minddancer - hipotezy



Ewolucja mojego amatorskiego pojmowania człowieka.
Kolejne hipotezy antropologiczne, jakie mi się pojawiały.



1993-06

Jestem człowiekiem. Dobrze.
A czy potrafię nim być, jeśli zostanie mi odebrane
wszystko poza ciałem, powietrzem i wolnością?
Co tworzy ja?



1995-04~

...myślenie bez słów ...pozajęzykowe ...ponadjęzykowe
...klucz pamięciowy ...nazwa robocza
...materia ...życie ...duch
"człowiek jest osobą, indywiduum, substancja niepodzielna natury duchowej"



2005-02~


sformułowne w rozmowie, dla kogoś
potwierdzenie jakie potem znalazłem



.2006-07





po kilku latach przeczytałem w końcu tą książkę



2015-01~

konferencja potrójna natura człowieka
a google na to ...



2016-05

Zainspirowany rysunkami do metod sztucznej inteligencji z koła robotyki UJ,
narysowałem na kartce w podobnym stylu swoje hipotezy.
Potem zrobiłem wersję cyfrową tych rysunków.



2017-02~


tłumaczyłem komuś o buddyźmie, wychodzi mi coś takiego:

realistyczny - pamięć męska - Bóstwa pokoju kontra śmierć
konwencjonalny - pamięć kobieca - Dharma kontra pożądanie
badawczy - intelekt męski - Bodda kontra ignorancja
społeczny - intelekt kobiecy - Sangha kontra nienawiść
przedsiębiorczy - wola męska - Budda-opiekun kontra pycha
artystyczny - wola kobieca - Bóstwa gniewu kontra cień

(czyli "cień" to chaos, brzydota, niska energia ?)

nie wiem co o tym myśleć, nie znam się na buddyźmie



2017-03


wniosek z zestawienia



2017-10

אֱלֹהִים elohim, πνεῦμά pneuma, duch, jaźń
נֶפֶשׁ nefesz, ψυχή psychi, dusza, umysł


Ta strona 'hipotezy' była jakiś czas, potem skasowałem, ale google images pamiętało obrazki, więc przywróciłem.
tutaj rozwinąłem temat przed przywróceniem tej strony

Mam tu przykład, jak sztuczna inteligencja może prowadzić myślenie człowieka.
Moje obrazki zbuforowane cały czas w wynikach, nawet gdy już ich nie miałem na dysku lokalnym...
Nie znikające, mimo że strony nie ma, ponad pół roku... Google Images mnie podtrzymało na duchu, że jednak warto...



2018-09

Z sefirami zetknąłem się pierwszy raz w lipcu 2006 roku, w książce Zohar.
Nie podejmowałem tej idei, czułem wobec niej wstręt i strach.

Drugi raz przyjrzałem się bliżej sefirom w marcu 2017 roku, pod wpływem audycji Zmiany religijne.
Doszedłem wtedy do wniosku, że są anielskim mamidłem,
celowo skonstruowanym, żeby odciągać uwagę ludzi od tego co ważne dla nich.

W sierpniu 2017, w trakcie słuchania Zmiany religijne 2
miałem między innymi takie dla siebie uwagi do modelu Gaona z Wilna:
obwody mózgu ein sof według gaona z wilna
[3x4 - żeński męski męskożeński żeńskomęski
4 płcie, ludzie i anioły bierne i pasywne
kobieta mężczyzna sukub inkub, pamięć intelekt wola
fuzja aniołów i ludzi, nefilimia na całego
rozszerzony ssol
no bo cóż innego może być, jeśli to ma być naprawdę?
a na środku to jakaś magistrala pewnie
a dookoła interfejsy
diabeł ma projekt czegoś więcej niż symulator anioła czy człowieka
diabeł chce zrobić symulator fuzji anioła i człowieka
miejsce bytowania dla aniołów
posiadaczami będą anioły, a posiadanymi ludzie]


Trzeci raz, we wrześniu 2018 roku, pod wpływem audycji Etyka czasów mesjańskich,
patrząc tylko na układ geometryczny, przyszły mi na myśl takie hipotezy:



Następnego dnia, pod wpływem audycji Odkrywając ruch Nowej Ery,
zajrzałem na wikipedię, sprawdziłem znaczenie węzłów grafu, czy może pasuje do tego co wymyśliłem.
Okazało się, że nie, ale że oni też przypisują aspekty płci do sefir.
To mi dało wstępny klucz interpretacyjny do rozpoznania
'podobieństw fenomenologicznych' sefir do pojęć w moim modelu antropologicznym.



Jakiś ciąg dalszy tematu w usenecie.

Piszę te rzeczy jako tradycyjny katolik.
Wierzę, że do nieba można wejść tylko uznając Jezusa za zbawcę.
Zdaje się, że Anna w książce "Świadkowie bożego miłosierdzia",
opisuje to tak, że dusza spotyka się z Jezusem tuż po śmierci
i ma możliwość skorzystania z jakby wiatyku,
takiej jakby ofiary eucharystycznej sprawowanej przez samego Jezusa.
Czyli w tym sensie zbawienia może dostąpić każdy,
ale w niebie będą tylko katolicy. Tak to rozumiem.
Bo tuż po śmierci może jeszcze nastąpić konwersja.

Moje uwagi o sefirach są próbą ułatwienia tego przejścia kabalistom.
Pokazaniem, że może nie całkiem ze wszystkim się mylili.
Pocieszeniem. Że będą w niebie ludzie, co będą chcieli z nimi rozmawiać.
Żeby się nie potępiali, jak poznają prawdę.

"Odnowię bowiem moje przymierze z tobą
i poznasz, że Ja jestem Pan,
abyś pamiętała i wstydziła się,
i abyś ze wstydu ust swych nie otwarła
wówczas gdy przebaczę ci wszystko
coś uczyniła." - Ez 16,62