Styczeń 2021.
Myśli które uznałem za warte zachowania w przestrzeni publicznej.
Wszystko razem, komentarze youtube, własne myśli, itd.
Niekoniecznie bardzo chronologicznie, ale ogólnie jeden post zbiorczy na ten miesiąc.
Żeby było widać rozwój koncepcji. Co wpływało na co.
Odrobinę pamiętnik tego co mi się w życiu działo. Taki wybiórczy, publiczny.
Jakieś ciekawe teksty, myśli nowe, o których zakładam że są warte czytania przez kogoś.
Tematy bardzo ogólne, cywilizacja, kultura, anioły, kognitywistyka, historia, jedzenie, programowanie.
U mnie to się wszystko łączy, kojarzę te rzeczy razem.
Wszystko to razem jest o człowieku. Moja radość z poznawania człowieka.
Radość z piękna swoich koncepcji. ["swoich" albo "odkrytych". radość ze stałości. radość z funkcjonowania swojego rozumu. czyli jakaś radość ze sprawności swojego ciała. jakaś radość życia. i radość z istnienia nadziei płynącej z istnienia stałych praw.] Jakoś tam utrwalona.
Odrobina miłości dla innych ludzi. Dawanie tego co mam, tego co potrafię wypracować.
Na razie niewiele tego. Od lat niewiele tego. Ale się uczę.
Jest to selekcja ze wszystkich myśli jakie mam zapisane w tym miesiącu,
ze wszystkich wspomnień z tego miesiąca, przecież nawet nie wszystkie zapisuję.
Na przykład najczęściej kasuję rozmowy z komunikatorów, i maile, traktuję je jak żywe słowo.
W obecnych czasach wiele rzeczy trzeba przemilczać.
W przyszłych czasach [może] uzupełnię te wpisy pamiętnikowe o dodatkowe wybrane informacje historyczne [na przykład takie których obecnie nie znam, czy też o informacje osobiste].
[może] Pokażę bardziej własny kontekst osobisty tych myśli. Jak mi się będzie chciało.
Ale kiedy to będzie? Kiedy będzie paruzja? Czy będzie?
Wiem tylko że jak coś jest dobre, to Bóg to zachowa dla człowieka.
To dotyczy także danych komputerowych.
[W ogóle wszelkich dzieł ludzkich, książek, programów, patentów, obrazów, rzeźb, budowli, muzyki, filmów, gier. Cała twórczość ludzka z jednej planety, mikro archiwum kompresowalne do objętości matchboxa. Tak to będzie w niebie. Każdy będzie mógł mieć całą wiedzę ludzkości, wszystkie ksiażki, utrwalone na nośniku wielkości pudełka od zapałek, renderowalne i wyświetlalne przez maszynę co też jest zawarta w tym pudełku. I to bez żadnych zewnętrznych źródeł energii. I to wszystko byłoby drobiazgiem w porównaniu z możliwością dalszego życia z płodnym ciałem na wielu światach. Cała wiedza pierwszego świata w pudełku. Jedna z zabawek dzieci na światach następnych.]
Zatem piszę z poczuciem wieczności, z chrześcijańską wiarą
że jeszcze za miliony [albo miliardy miliardów, albo inne liczby niezmierne] lat te słowa [dalej] będzie można przeczytać,
nawet jeśli już nikogo nie będą interesować, także mnie.
Bóg ma wiele takich wspomnień o swoich dzieciach.
Do których one już nie wracają, a On wciąż je przechowuje.
Ma nieskończoną pojemność pamięci.

yot_210105 youtube dump
kog_210106 geny neurony
pol_210107 rada wygnanych
teo_210109 dwie jerozolimy
jed_210112 zwierzęta lądowe
org_210112 zapiski cywilizacyjne
pol_210112 retrovirus transcriptaze
pol_210114 modlitwa decyduje
teo_210115 uczucia maieutyczne
yot_210116 youtube hwdpi
kog_210116 kabała poplątała
jed_210119 cztery fajerki
fac_210121 toksyczne relacje
kog_210122 definicja operacji
pol_210124 anioły dzieci
drt_210127 martwy świat
teo_210128 cv Jezusa


yot_210105 youtube dump


I will give her gripper. And then we will see.

Komentarz do filmu The Hanging Tree - MUSIC VIDEO - [The Hunger Games: Mockingjay Pt.1 Score (James Newton Howard)]

 

Z kobiety zrodziłeś się i śmiess atakować kobietę? Zapomniałeś się.

Komentarz do filmu Lindsey Stirling - Til The Light Goes Out (Official Video)

 

33:10 Wasz podstawowy błąd. Uważanie że człowiek jest etapem pośrednim do niefilima. Nawet w diablo 3 jest ten motyw.

Komentarz do filmu UFO Oni już tu są! - Odcinek 64 - Rozmowa z Mikołajem Rozbickim

 

42:41 Gwiezdne Wojny są bożą wizją. To aniołowie żyjący w ciałach (kosmici) obok ludzi, na równi z ludźmi, oraz śmiertelni i płodni udzie na wielu światach i uczeni przez aniołów mocy myśli. A nie [że] aniołowie podający się za bogów i wywyższający się nad ludźmi. Prawdopodobnie wielu aniołów upadłych nie chciałoby więcej niż tam widać [w tych gwiezdnych wojnach]. Może na przykład ten [upadły anioł opisywany przez jakiegoś okultystę] który był pierwowzorem Yody [widziałem chyba prisonplaet ilustrację z książki tego okultysty, może potem znajdę]. Jed egipski. Kręgosłup Ozyrysa. [ktoś skojarzył że lightsaber tak wygląda jak ten jed egipski. no i nazwa] Gwiezdne Wojny ciągną bo tam dużo aniołów czaruje widza. I diablo podobnie.

Komentarz do filmu UFO Oni już tu są! - Odcinek 64 - Rozmowa z Mikołajem Rozbickim

 

24:00 In God's space law of spaceships will be natural. Ship will be considered private space.

Komentarz do filmu Maritime Admiralty Law - Corporate State Jordan Maxwell, Santos Bonacci, Akari Aryaca

 

Król Dariusz czcił Marduka a Jahwe uznawał. Rozróżniał te dwa bóstwa. Ja tak zrozumiałem opis bibliny.

Komentarz do filmu Część 1 ZAKAZANA WIEDZA Artur Lalak i Grzegorz Skwarek

 

3:19:00 Powtarzalnie się motywów w mitach różnych kultur może też świadczyć o tym że aniołowie inspirujący te mity działali w porozumieniu. Na przykład ten obraz pustej ziemi z filarami to może być jakaś historia zmyślona co do której się porozumiały że będą mówić ludziom w wielu miejscach za ziemi. Żeby przy końcu czasów, gdy ludzie będą badać te kultury, to żeby dochodzili do takich wniosków jak Ty. Zgadzam się co do ariów i historii słowian przed chrztem i co do germanikus i co do korzeni w indiach i na bliskim wschodzi i co do haplogrupy. Ale wątpię że an-ki i en-lil mówili ludziom prawdę. Płaskorzeźba z człowieko-wężem podającym gwiazdę na księżycu kojarzy mi się raczej z obietnicami szatana że da ludziom dostę do kosmosu, panowanie nad kosmosem. A słyszałem że on dałby nam nawet żyć wiecznie i być szczęśliwymi w kosmosie, bylebyśmy Boga nie zobaczyli. # Ciekawe jak jest naprawdę. Ludzie takie hipotezy stawiają rozmaite, tak dużo różnych, że jedna czy dwie moje więcej czy mniej, nie robią różnicy. Dobrze dopóki ludzie rozmawiają o tym co podjęli ryzyko żeby przyjąć jako wierzenia swoje. Dobrze dopóki ludzie odróżniają wiarę od rzeczywistości. Dobrze gdy ludzie czują innych i chcą żyć jak zdrowe zwierzęta, nie niszczące własnego gatunku. Dobrze gdy człowiek nie narzuca swoich wierzeń nawet gdy je uznaje za słuszne. Przykro jest poczuć że jest się kimś kto odpytuje kogoś innego z religii i usiłuje wymanewrować tak aby tamten powiedział jakieś słowa.

Komentarz do filmu Część 1 ZAKAZANA WIEDZA Artur Lalak i Grzegorz Skwarek

 

3:33:00 Anioły upadłe bajerują ludzi że mają nie wiadomo co pobudowane, w kosmosie albo pod ziemią. I mają, tylko że poza kosmosem. I tylko piekło pobudowały. Taki obsuw inżynierii przestrzeni że same tam nie chcą wracać. Nie ma żadnej pustej ziemi, są tylko podziemia.

Komentarz do filmu Część 1 ZAKAZANA WIEDZA Artur Lalak i Grzegorz Skwarek

 

societal risk compact - sprasowanie ryzyka społecznego

Komentarz do filmu ZROZUMIEĆ WIELKI RE:SET CZ. 4 - REZYLIENCJA I CYBERBEZPIECZEŃSTWO

 

sprężystość?, włączalność, podtrzymywalność

Komentarz do filmu ZROZUMIEĆ WIELKI RE:SET CZ. 1 - REZYLIENCJA I CYBERBEZPIECZEŃSTWO

 

6:10 Nie ma znaczenia ciało... No to już wiem jaki duch... Ale słucham bo nawet kłamca czasem coś powie wartościowego...

Komentarz do filmu Droga do Boga - Przekazy od Jeszuy, Saint Germain'a i Marii Magdaleny - chanelowane przez Tôma

 

24:05 Potrzebne jest wiele światów dla ludzi, a nie zbawienie. Religie nie powstały dla zbawienia.

Komentarz do filmu Droga do Boga - Przekazy od Jeszuy, Saint Germain'a i Marii Magdaleny - chanelowane przez Tôma

 

29g30 Twój Jeszua i Maria Magdalena to chyba demony, a Saint-Germain chyba autentyczny. Tyle wyczytuję z twojego/ich głosu. Jeżeli to prawda to się nie przestarsz gdy je zobaczysz. To że przez Ciebie gadały, nie daje im prawa do Ciebie. Podejdź do nich dyskursywnie, gdy już poznasz prawdę. Przebacz im to wtedy odstąpią. Tak Ci to piszę na przyszłość tylko, bo teraz to chyba nie zrozumiesz. Pomodlę się za Ciebie. Ty rzeczywiście wierzysz w to co mówisz, tak czuję.

Komentarz do filmu Droga do Boga - Przekazy od Jeszuy, Saint Germain'a i Marii Magdaleny - chanelowane przez Tôma

 

30:03 Do wszystkich pie*olą to samo, Bóg jako rzecz, teozofia. Ten sam charakterystyczny głos, pycha i gniew tłumiony, ironia, pogarda. Może trochę też ludzie naśladują siebie.

Komentarz do filmu Droga do Boga - Przekazy od Jeszuy, Saint Germain'a i Marii Magdaleny - chanelowane przez Tôma

 

16:40 Having His child You are one of Masai. Culture will pass, children will remain. You will see...

Komentarz do filmu ✈️ "Poślubiłam Masaja i zamieszkałam w jego wiosce"

 

22:39 They will have own worlds in Gods kingdom.

Komentarz do filmu ✈️ "Poślubiłam Masaja i zamieszkałam w jego wiosce"

 

24:00 Water and electricity and resources will be drawn from other planets in the system. Just how they were created for. Your people will be rewarded for how they lived.

Komentarz do filmu ✈️ "Poślubiłam Masaja i zamieszkałam w jego wiosce"

 


kog_210106 geny neurony

postlist: ssol
prev next


Odpryski z pliku
E:\minddancer\_instalki\_vmware_shared\1992-12 siatka\display_wireframe_ver_5\notatki.txt

201231

kog. sso.
Człowiek kategoryzuje układając swoje rzeczy.
Jest to umiejętność genetyczna.
Dlatego SI sieciowe są w tym dobre.
Ale kategoryzacja następuje także na wyższych poziomach.
Słowa to MDL, spakowanie całej kategorii.
Nazwanie procedury, nazwanie sieci rozpoznajacej.
MDL sieci rozpoznającej i zarządzającej, ośrodka.
Każde słowo ma ośrodek w mózgu.
I to chyba niewielki w zestawieniu
z funkcjami sieciowymi motoryki i orientacji.
Programy jakie ludzie piszą, są usymbolizowaniem,
zwerbalizowaniem sieci natury. Są czymś ludzkim.
Każda SI algorytmiczna jest także cześcią SSOLa.

210101

kog.
Neuroprzekaźniki stanowią model emocji, flagi stanu systemu.
Warto poznać ich znaczenie.
Są głupi ludzie co próbują nimi sterować w nienaturalny sposób.
Najlepiej tylko u innych. Cwaniacy transhumaniści.
Włamywacze. Iluzjoniści. Szatany. Mądrale.
Poprawiający stworzenie boże, nie wierzący w mądrość Boga.
[Myśmy sobie mieli czynić poddaną ziemię, a nie innych ludzi... 210112]

210106

kog. pom.
Przydałby mi się program robiący przeszukanie, albo indeks
wszystkich moich plików tekstowych .txt w minddancer/dokumenty,programy
i wyławiający ich treści podznacznikowane
i wyświetlający to w jakieś formie digestowej, jedna linia na przykład.
Wyszukiwarka tekstowa, lokalna. Wyszukiwarka w bazie wiedzy.
Stałe lokalizacje lokalnych zasobów, zdjęć, tekstu, muzyki.
Adresowanie uri, lub też numenu myśli poprzez podanie linii tekstu.
Wyświetlanie fragmentu w edytorze, automatyczny podgląd.
Baza danych prywatnych. Tekst, obraz, dźwięk.
Data, typ, adres. Adres to ścieżka do pliku i lokalizacja w pliku.
Parser wypełnia bazę.

Jaki model i user?
Interface primitives. Obraz, klawisz, palec. Oko, ucho, palec.
Palec to jest jednolity model obejmujący klawiaturę i mysz i touchpad.
Miejsce do dotknięcia. Dotyk. Wzrok, słuch, dotyk.
Wzrok i słuch to wejścia człowieka. Dotyk i mowa to wyjścia człowieka.
Abstrakcja z ludzkiego punktu widzenia.
Wzrok to mozaika pikseli. Na niej prymitywy graficzne.
Słuch to dwa tory audio. Dotyk to zbiór punktów kontaktu.
Piksele wzroku i dodatkowe macierze punktów, na przykład klawiatura.
User jest czymś stałym. User jest człowiekiem.
A każdy mój model komunnikuje się w człowiekiem i jest oddzielnym wątkiem.
Menu i okno to podzbiór usera. Model nie wnika w okna, chyba że sam je tworzy.
Przykładem takiego usera jest emulator typu vmware.
Ja potrzebuję dawać widok okna tekstowego, abstract text screen.
Jest tu dowolność projektowa, czy całą nawigację w oparciu tylko o ats,
czy też użyć gotowych bibliotek interfejsowych.
Ogólnie user to interfejsy i cała technologia z nimi związana.
Model to zagadnienie, będące ponad interfejsami, jak gwiazdy.
Nie zawsze chyba się da całkiem go oddzielić od usera,
wersje wstępne, praktyczyczne, niedoskonałe prototypy.

Ideałem jest całkowite oddzielenie.
Abstrakcyjne prymitywy interfejsu miałyby być granicą tego oddzielnia.
Ale ustawienie jakiegokolwiek interfejsu na sztywno to zabicie życia.
Jak Abathur, ideał ciągle zmienny.
Człowiek nie potrafi sformułować tego ideału, tylko Bóg.
Oddzielenie ducha od materii jest tym ideałem, ale dla człowieka to zbyt trudne.
Człowiek jest wiecznym połączeniem materii i ducha.
Jest przez to duchem niespokojnym, buntowniczym, rozwiającym się wiecznie.
Błądzi ten kto próbuje budować osobie ostatnie szczęście na tym świecie.


pol_210107 rada wygnanych

postlist: prisonplanet
prev next


senio pteri okte tonne ero prenna
aianakte haiatran ero ptin to ktao et
horia taptu teo er oni e opte ore ot
henro namne ptae ue it itra namne hore teto mno
[ moja specyficzna postać modlitwy w językach ?
https://cowcrusher.blogspot.com/2020/07/niezalezna-telewizja.html?m=1#1_13 ]


Poruszony relacjami z protestów
http://www.prisonplanet.pl/polityka/pomiedzy_5_i_6_stycznia,p1401716783
gdzie były wymienione argumenty za Trumpem, ratunek z Chin, szczepienia, nie stosowanie słów ojciec matka dziecko w legislacji, fałszywe sądy, tak wielu ludzi protestujących...
Pomimo tego, albo i w imię tego jak bardzo USA pod rządami Trumpa upodliła i obrabowała Polskę z zasobów naturalnych, z naszej ziemi...
W myśl prawdopodobnych ustanowień bożych wyrażonych w proroctwach współczesnych oraz w wizji drugiego jeźdźca...
Wezwałem w duchu przed boską radę Indian i Słowian, aby zabrali głos w obradzie, czy Trump ma wygrać, i dodałem do nich swój głos...
Indianie, prawowici właściciele ziemi ameryki północnej. Słowianie, prawowici właściciele ziemi obecnie między Odrą a Bugiem. Tak samo wyzuci z niej przez obce narody...
Samael Michael [?], [być może] anioł śmierci z Egiptu, książę narodu Izraela. Upadły jak upadły jest jego lud. [?] Archanioł który awansował na Księcia. On też ma głos, bo ta decyzje wpłynie na los jego narodu...
Nahasze, plejadiańskie [?] gady, które są lub też były, konsekwentne, racjonalne, hierarchiczne, realistyczne, prawodawcze, praworządne, niech się wypowiedzą o legalności ostatnich wyborów w USA...
Ja, który nie dołączę do grupy która zabija innych aby zrobić sobie dla siebie miejsce. Ja, który nigdy nie uczynię niewolnika lub niewolnicy z istoty upadłej. I wszyscy ci którzy w tych względach myślą tak jak ja...
Ja, który nie wiem kim jestem...
Pozostawiamy decyzję Jezusowi, o tym co ma stać się dalej...
[ https://m.youtube.com/watch?v=8zgh26Y0qwI ]
Itre mnai. Howgh. Amen.
[ prywane uroczyste zaklęcie ?
wyraz wzruszenia. podkreślenie wagi. coś intymnego. trochę wstyd. ale ostatecznie nie wstydzę się go. tak jak Dawid się nie wstydził tańczyć. bo to tak ważne. tu napisałem to spontanicznie pierwszy raz:
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/apokaliptyka/apokaliptyka.htm#200615p ]



teo_210109 dwie jerozolimy

postlist: hipotezy teologiczne
prev next


#
https://m.youtube.com/watch?v=pLM25Kc-Ldc
3:19:00 Powtarzalnie się motywów w mitach różnych kultur może też świadczyć o tym że aniołowie inspirujący te mity działali w porozumieniu. Na przykład ten obraz pustej ziemi z filarami to może być jakaś historia zmyślona co do której się porozumiały że będą mówić ludziom w wielu miejscach za ziemi. Żeby przy końcu czasów, gdy ludzie będą badać te kultury, to żeby dochodzili do takich wniosków jak Ty. Zgadzam się co do ariów i historii słowian przed chrztem i co do germanikus i co do korzeni w indiach i na bliskim wschodzi i co do haplogrupy. Ale wątpię że an-ki i en-lil mówili ludziom prawdę. Płaskorzeźba z człowieko-wężem podającym gwiazdę na księżycu kojarzy mi się raczej z obietnicami szatana że da ludziom dostę do kosmosu, panowanie nad kosmosem. A słyszałem że on dałby nam nawet żyć wiecznie i być szczęśliwymi w kosmosie, bylebyśmy Boga nie zobaczyli. ? Ciekawe jak jest naprawdę. Ludzie takie hipotezy stawiają rozmaite, tak dużo różnych, że jedna czy dwie moje więcej czy mniej, nie robią różnicy. Dobrze dopóki ludzie rozmawiają o tym co podjęli ryzyko żeby przyjąć jako wierzenia swoje. Dobrze dopóki ludzie odróżniają wiarę od rzeczywistości. Dobrze gdy ludzie czują innych i chcą żyć jak zdrowe zwierzęta, nie niszczące własnego gatunku. Dobrze gdy człowiek nie narzuca swoich wierzeń nawet gdy je uznaje za słuszne. Przykro jest poczuć że jest się kimś kto odpytuje kogoś innego z religii i usiłuje wymanewrować tak aby tamten powiedział jakieś słowa.
[ # Anioły też mają wierzenia a miały czelność pouczać ludzi o swojej boskości. Ja taki nie będę.
Ap 22 8 To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy. A kiedym usłyszał i ujrzał, upadłem, by oddać pokłon przed stopami anioła, który mi je ukazał. 9 Na to rzekł do mnie: «Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu złóż pokłon!» ]

#
Zakładam że o tego Bashara chodzi:
https://m.youtube.com/watch?v=TcPjpUBoCgA
Ja chyba tak jak on mówi właśnie postępuję. Mam jakiś rdzeń intuicji, szukanie dobrych uczuć i do tego dobieram. Fundamentalny instykt ciała jako kolonii komórek, albo zwierzęcia ekplorującego otoczenie zaczynając od swojego pierwszego schronienia, gniazda.

#
Paruzja to ponowne przyjście Jezusa. Różnie jest wyobrażane. Jest w chrześcijaństwie interpretacja podchodząca pod modernizm, że paruzja to sąd ostateczny a "tysiącletnie królestwo" nie należy rozumieć dosłownie. [ to takie pi*nie jak na przykład tutaj: http://www.trzybiada.pl/index.php?s=aktualnosc&id=85 h* j* katolskie modernistyczne truchła mi mówią jak ja mam coś rozumieć.]
[Paweł pisze: "Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!" Ga 1,8-9 No to mi wolno używać wulgaryzmów. 210115]
Oraz jest interpretacja może bardziej tradycyjna, ale też hiatorycznie popadająca w ekstremy typu tworzenie nowych denominacji, [ta druga interpretacja to] millenaryzm, czyli wiara że dosłownie będzie na ziemi tysiąc lat panowania Jezusa przed sądem ostatecznym. Ja mam jeszcze dodatkowo swój specyficzny wariant millenaryzmu, bo kojarzę koniec księgi ezechiela i iz 2,4 z tysiącletnim królestwem. Wyobrażam sobie że będą dwie jerozolimy. Pierwszą nazywam sobie po swojemu "jerozolima plnetarna" i to będzie obszar 25km kwadratowych dookoła obecnej jerozolimy gdzie tysiąc lat będzie stolica Jezusa Króla. I ten obszr jest dokładnie zaplanowany w opisie pod koniec księgi ezechiela. Na przykład jest tam podane że król będzie pobierać na świątynię podatek tylko 1 procent. To jest boża kwota podatku.

A druga jerozolima, co sobie nazywam "jerozolima kosmiczna" to jest statek kosmiczny wielkości kontynentu, 12000x~800m[stadion] [=2220km] sześcian, 800m to stadium. I on wyląduje na ziemi po tysiącu lat królowania Jezusa, po wskrzeszeniu wszystkich ludzi i sądzie ostatecznym. Spekuluję że to jest silnik planetarny. I należałoby go dorysoać do tych obrazków.
[E tam... Znacznie większe statki kosmiczne ludzie już rozważyli , niż 2000km... 210115]
https://www.google.com/search?q=starship+size+comparison&tbm=isch

#
https://m.youtube.com/user/jhaschak
Tak sobie pomyślałem że po paruzji kazdy będzie mógł mieć takie radosne dzieci.
Ale to jest chyba wyreżyserowany kanał. Tam może cały zespół reżyserski stoi za tymi filmami. Ale nie wiem.
Traiłem na to przypadkiem jak szukałem o tym jak w minecrafcie wyciągnąć pink slime z mob slaughter factory i wyskoczyły mi filmiki o slime ale o takiej zabawce, taka jakby plastelina żelatynowa.


#
McKenna może mieć rację co do przebiegu ewolucji człowieka pierwotnego. Ale człowiek już nie ewoluuje bo dusza nie ewoluuje. Zwierzę może ewoluować. Człowiek już nie. U człowieka ciało już nie ewoluuje bo jest stabilizowane przez nieśmiertelną, niezniszczalną duszę, lub ducha. Może być ulepszane tylko.

McKenna tylko odkrywał instynkty człowieka poprzez psychodeliki. Mądrość jaką mamy zapisaną w genach. Kontaktował się z aniołami i zmarłymi. Ale był całe życie zwiedziony. Tym że poprzez zwierzęce życie można dojść do czegoś więcej niż człowiek ma w ciele teraz. Typowy transhumanista, zwiedziony przez demony, pełen pychy wobec mądrości Boga, usiłujący poprawiać stworzenie. Ale co do wpływu psychodelików na ewolucję zwierzęcia moim zdaniem chyba ma rację. Tylko nieuprawnione jest przekładanie tego zjawiska na czasy po powstaniu człowieka. Narkotyki nie mogą zniszczyć substancji duchowej. Ani jej zmodyfikować. Człowiek został stworzony kompletny, niezmienny w naturze. Ma zniszczalne ciało tylko.

Tak tyle na podstawie wiki.


jed_210112 zwierzęta lądowe

postlist: jedzenie
prev next?


W tym miesiącu zmiana bazy zupy. Zamiast zwierząt wodnych, zwierzęta lądowe. Zobaczę jak się będę czuł po takich zupach. Albo może to zbyt monotonne, może zmienię proporcję, więcej przeplotę rybami. Chodzi o to że wszystkie białka są potrzebne. Sama ryba jakoś wyjaławia.

Postęp że na ten miesiąc już nie kupię wędliny. Na zdjęciu jest mięso na zupę, trudno je kroić drobno. Nóż ostrzę o kamionkową krawędź denka kubka, nie wiem czy to lepiej niż miniszlifierka, trzeba uważać żeby nie szczerbić. Indyk jest smaczny, taki konkretny. Wołowinę trzeba pogotować wstępnie samą, wstawić na samym początku a dopiero potem kroić warzywa i dorzucić. Podobno są sklepy gdzie zmielą mięso wybrane przez klienta. Mielenie samemu jest żmudne, bo sitko bardzo szybko zatyka się ścięgnami i trzeba co garść rozkręcać i czyścić.

Odkryłem że jak porcjuję to można zrobić kupki tak po garści na tacy, oraz już wiem że jak woreczkuję to można z umytymi rękami brać tylko zrywkę z rolki, wkładać do niej rękę i chwytać porcję przez folię, potem drugą ręką wywijać folię dookoła, docisnąć do rogu, powyciągać z zagłębień, żeby się nie przymroziła folia między warstwami, bo wtedy mogą zostać strzępy w zupie i można nawet zjeść, i zakręcić. Zrywki na rolce można niestety tylko ukraść z marketu, nie ma ich w sprzedaży ani h* nie powie gdzie je można kupić. Pewnie jakby pokopać to by się znalazło producenta, ale dlaczego tej informacji nie mogę otrzymać w sklepie. Jak kupię dużo to przy kasie się nie czepią że mam rolkę w kieszeni. Niby to że zapomniałem wyjąć. Raz jak mnie złapali o to mi powiedzieli że za dużo wziąłem naraz, że jakbym wziął jedną to by się nie czepili. Albo można wypić mleko w sklepie, odłożyć do koszyka, niby to że chcę za nie zapłacić, pochodzić po sklepie i odłożyć gdzieś puste pudełko. Ale ogólnie to jak coś wypiję w sklepie to płacę. Nie warto się o byle co stresować. Alternatywnie można używać woreczki śniadaniowe do foliowania porcji mięsa do zamrażarki, nawet lepsze bo mniej miejsca folia zajmuje, ale ja już przywykłem do zrywek na rolce, używam je nie tylko do tego.

Z poprzedniego porcjowania jeszcze mi zostały dwie porcje ryby.

Będę tu chyba tak pisał raz na miesiąc refleksje kulinarno dietetyczne po pierwszych zakupach miesięcznych.

Stałe punkty minimium raz na miesiąc: oliwa, orzechy, owoce egzotyczne, oliwki czarne, actimel, grzyby.
Stałe punkty tygodniowe: jeden czy dwa sery białe, jedna kostka masła podzielona na sześć, do ziaren. Może jeszcze coś dodam do tygodniowego rytmu.
Stałe punkty dzienne: pięć jajek na miękko, kilka jabłek pokrojonych, zupa 'pod kartoflankę', marchew duża, ćwierć selera, pół pora, dwa większe ziemniaki, duża cebula, może pietruszka, łyżka mieszanki przypraw nie za duża bo czyści, porcja zwierzęca. Te porcje mi wychodzą średnio 200-300g. Kroję jak najdrobniej, żeby łatwiej pogryźć. Ale wiem że duże kawały też dają fajny smak. U mnie smak może zdominować przyprawa jak za dużo dam.

Kolejna mieszanka przypraw na ten miesiąc jest przypadkowa. Była gałka muszkatołowa mielona. Szkoda że nie ma ziela angielskiego i liścia laurowego i gorczycy i rozmarynu i mielonych. Rozmaryn musiałem zostawić na boku. Może zacznę kupować liść i ziele oddzielnie, tak tylko do zupy, znowu kruszyć kombinerkami na zapas. Bo mnie drażni że trzeba wyławiać to z zupy. Dlaczego nie sprzedają takiego?

Ciekawe że tradycja katolicka inaczej traktuje mięso zwierząt ladowych a
inaczej zwierząt wodnych.

W kazdym razie, obserwuję że od czterech tygodni jakoś, jak jem codziennie taką zupę jarzynową i jajka, i jakieś owoce, i ziarna, to już nie mam łaknienia na nic innego, oraz że cały dzień nic nie jem, i dopiero wieczorem mam ochotę robić tą zupę. Chyba przestanę namaczać ziarna po pół kilo. Odważę po 250g. Tak samo zrobienie zupy codziennie jest chyba smaczniejsze, niż gar na dwa dni co potem odgrzewam. Mam trochę więcej ruchu, jak postoję. Najlepiej mi się kroi na stojąco. Dawniejsze lata kroiłem w pokoju na siedząco, na łóżku, bo było za dużo ludzi do kuchni w składzie 6 osobowym. Może przesadzałem, i były też inne względy, czegoś się wstydziłem.

. Takim swoim terminem jednowyrazowym 'ziarna' to nazywam grupę: groch, gryka, fasola, soczewica, ryż, cieciorka. Nie ma w niej zbóż, bo teraz zboża są gmo i z glifosatem. Jak są opisy biblijne o zbożach, to mi ślinka cieknie, bo sobie myślę, że tam chodzi o zboża nie gmo. A w markecie już nie ma takich. Podobnie jak pisze w biblii o mięsie to mi ślinka cieknie bo myślę że to takie krowy i owce hodowane na wolnym wybiegu bez antybiotyków i hormonów i mięso w ubojni nie nastrzykiwane solanką. Fasola wychodzi dobra z masłem i przecierem, ale często zżeram przecier jak kupię, więc potem wylewam wodę także spod fasoli. Bo ja chcę gotować jednocześnie ziarno i zupę obok, i dlatego nie mam co zrobić z wodą po gotowaniu. Trzeba solić wodę do gotowania, bo wtedy jest inne ciśnienie osmotyczne i mniej wychodzi składników odżywczych do wody. Ktoś mi mówił, że nawet jak zapach wychodzi to się coś traci i dlatego lepiej przykrywać. Gotowanie to nie jest umiejętność instyktowna, jak chodzenie lub rysowanie, ludzie pierwotni nie mieli garnków, dopiero ludzie budujący miasta, więc człowiek się tego uczy od zera każdy.

Obserwuję też, że jak zapiszę w blogu postawienia dietetyczne to łatwiej mi je realizować. Fakt uwiecznienia we wdzięcznej pamięci czytelnika uspokaja. Myśl uzewnętrzniona uspokaja. Miłość motywuje, pociesza. I ja też od kogoś zaczerpnąłem to spostrzeżenie o psychologicznej roli publikacji dla wytrwania w postanowieniu. Ja tutaj nic nie obiecuję, ale mnie samego pociesza czasem myśl o takim poście kulinarnym. Przez ostatnie lata najwięcej wydałem na jedzenie, więc to ważny temat dla mnie, zasługuje na uwagę.

A tu jeszcze uwagi o cukrze:

https://www.google.com/search?q=zieba+cukier
https://www.google.com/search?q=fronda+cukier
https://www.google.com/search?q=ntv+cukier
https://www.google.com/search?q=mathias+rath+cukier

Strach kupować czekoladę, skoro ona ma tyle cukru.
Piję kakao tak jak zioła, część paczki na garnek wrzątku.
Jak Aztecy. Od nich zaczerpnąłem ten pomysł. Xocoatl.
Oni znali tą roślinę pierwsi, najlepiej wiedzieli jak ją używać.
Dopiero europejczycy dodali do tego cukier. Hidden killer.
Aztecy to robili z ziaren, ja robię z proszku van Houtena.
Ciekawe jak by to smakowało Aztekom? Który wywar lepszy?


org_210112 zapiski cywilizacyjne

postlist: ssol
prev next


Podoba mi się pomysł wydzielenia z nurtu notatek oddzielnych plików na finanse, pomysły, jedzenie, postanowienia, itd. Apka "szybki notatnik" ma funkcję backupu tego do pliku. Będę robił miesięczne serie. Archiwizacja danych miesiącami to metoda zaczerpnięta przez mnie od jednego dyrektora. Wszystkie [generowane przez siebie] dane komputerowe, zdjęcia screeny downloady instalki nagrania notatki, trzymam tak miesiącami. Pamięć epizodyczna to podstawa u człowieka. Albo może lepiej powiedzieć pamięć kalendarzowa. Pamięć chronologiczna, sekwencyjna, historyczna. Zwłaszcza u mężczyzny dominująca. U kobiety bardziej pamięć konstelacji ludzi. Mężczyzna bardziej przewiduje, kobieta bardziej się opiekuje.

A w minecrafcie zrobiłem spis [grup] obiektów w palecie według stron[y] od której zaczyna[ją] się [obiekty z danego] mod[u], jest to pogrupowane alfabetycznie. No i odkryłem industrial foregoing. A wcześniej iridium ore z uumater jak się robi. Bo nie znalazłem nigdzie. Szukałem w cytadelach na maine, obleciałem helikopterem cały jeden atlas, a to są w netherze. Ja żadnej cytadeli w netherze nie znalazłem. Trafiłem na zamknięte jaskinie gdzie się gubię.
Widzę że trzeba na spokojnie obejrzeć czyjś tutorial, wynotować nazwy, i potem dopiero realizować. To jest jak programowanie. Minecraft to zabawa w programowanie.

Muszę kupić gąbkę tapicerscką bo chyba chudnę. Modlić się o uwolnienie i o dary Ducha Świętego.
Motywować się tym że może nie będzie najlepiej, ale jeśli zaniedbam to będzie jeszcze gorzej. Nie myśleć tyle o przyszłości nieba, nie kompensować nią, nie zaniedbywać małych rzeczy teraz w imię przyszłych wielkich. "Byłeś mi wierny w rzeczach małych, nad wielkimi cię postawię". Zaniedbywać te małe to postawa nie chrześcijańska. I nie jestem wiarygodny z tym jak obecnie żyję, tak z całą prawdą o mnie, gdy piszę coś do ludzi, więc mi trochę przechodzi spamowanie.

j*y gmail nie przepuszcza maila ze zdjęciami w załączniku.
j*y fastnotepad produkuje h*j*y tekst z frazą \n\n której replace notepad++ nie chwyta.
paranoidalnie czuję że wielki brat się zbliża, pełna kontrola,
https://www.youtube.com/watch?v=goaygqmJRlE
Jak tu mieć chęć do pracy jako informatyk gdy takie zbrodnie z użyciem informatyki się szykują?
To naprawdę tylko marzenia o przyszłych rzeczach wielkich mogłyby może motywować,
ale tak się nie da żyć tylko przyszłością po śmierci.
Więc pozostaje mi myśl 'dobrze nie będzie, ale jak zaniedbam to na pewno będzie jeszcze gorzej'.
Życie na wartościach negatywnych, jak w komuniźmie. Nie stać na nagrodę, ale stać na karę.
Nagrodą jest brak kary. Tak moje życie wygląda. To jest podłe, ohydne, i to się zmieni.

Moja siła bierze się stąd, że od lat [od nastolatka] postępuję trochę jak naukowiec, jak fizyk robiący eksperymenty.
Zapisuję obserwacje, wyciągam wnioski, formułuję myślowe modele wycinków rzeczywistości i całej rzeczywistości,
i modele przewidywań, alternatywne historie. No i co z tego, jak najprostszych rzeczy nie ogarniam?
Ileż można być roztargnionym naukowcem, i to tak roztargnionym żałośnie beznadziejnie,
bez nawet jakiejś intencji bycia roztragnionym, pozowania na naukowca itd?
Kiedyś tu napiszę więcej w tym blogu o tym, więcej o sobie.
Może w tym miejscu zrobię jakiś dopisek, może to będzie jakiś nowy wielki temat?
Ile czasu w tym życiu jeszcze będę mógł tak sobie tu pisać a inni będą mogli czytać?
Czy w królestwie bożym dalej będą blogi? Pewnie tak, skoro będą drzewa i kamienie.
Czy będzie królestwo boże? Jest Bóg czy Go nie ma, oto jest pytanie.
Ono jakoś się może i pokrywa z "być albo nie być". Czy jest sens być jak Boga nie ma?
Czy jest sens być jak po śmierci nic nie ma? Większość ludzi uważa że tak.
Nie wnikają w odpowiedzi na pytania egzystencjalne, bo na nie nie ma odpowiedzi.
A jak człowiek zbyt intensywnie tego [tych odpowiedzi] szuka, to może zwariować.

. Mówię o sobie że jestem katolikiem i że nie wyjdę z kościoła. Ponieważ moja wiara jest zbudowana także w oparciu o ruchy posoborowe, pentekostalne, Odnowę w Duchu Świętym znaną mi głównie z książki Emiliena Tardiffa "Jezus żyje" . Zwłaszcza modlitwa charyzmatyczna o uwolnienie kogoś i o uwolnienie samego siebie jest dla mnie przeżytym doświadczeniem. A ponieważ patrzę [na życie] jak uczony, to żadnego doświadczenia nie pomijam w rozważaniach.
Modlitwa o uwolnienie to bardzo dosłowne rozumienie biblii, więc stąd także bierze się moja duchowość, nie tylko z antymodernistycznej tradycji.
[ W ntv mówili odnośnie otoczenia Trumpa że ewangelicy też dosłownie rozumieją biblię, no i oni mi przez to też odpowiadają, "age of deceit" mnie bardzo pocieszyło, mimo tego że plują na katolików, ale oni chyba plują głównie jednak na modernistycznych katolików, a sami myślą jak katolicy tradycyjni w dużym stopniu. Czyli moje dosłowne rozumienie to też od ewangelików trochę może, ale jako wsparcie, bo miałem je sam na lata przed poznaniem ich. 210116]
Oprócz tego przemawia do mnie też doktryna o powszechnym zbawieniu, też posoborowa. Chociaż rozumię ją może nieco specyficznie po swojemu, w nieco mglisty sposób.

Piszę o tym bo dostrzegłem właśnie, że nie można jednocześnie mówić do szatanów w imię Jezusa i grzeszyć. Ani też nie można mówić w chwilach lęku "Jezu ufam Tobie" aby odegnać szatany i lęk, i grzeszyć nie wiadomo jak długo.

Również dostrzegam posoborowe myślenie u siebie w czerpaniu elementów z duchowości pogańskich. [Na przykład kontakt z duchami przodków przedstawiony w "Pocahontas" i paralelnie w "Avatarze".] Uczeniu się od wszystkich ludzi. Kult przodków jest wspólny wszystkim ludziom, oraz moim zdaniem instynktowny, zawarty w genach, obecny już w czasach przedludzkich, u ludzi pierwotnych, którzy skończyli się w paleolicie. Słyszałem że z tego kultu wywodzi się pojęcie bogów, że z pojęcia przodków wywodzi się pojęcie bogów. Oraz że język wywodzi się z synestezji na wskutek użycia narkotyków. Czyli że ludzi mogli powstać dzięki jedzeniu narkotyków przez ludzi pierwotnych. Taka teza potrafi obronić nawet transhumanizm, może po to powstała. Przemawiają do mnie też słowa powiedziane mi kiedyś przez matkę, że Indianie nie gwałcili swoich kobiet. Także wujek zachwalał mi myślenie Indian. Czyli oprócz bycia katolikiem, jestem także odrobinę szamanistyczny i ekstrasensowaty .

#
Fajną wypowiedź o horoskopach natrafiłem. Że miesiące to pory roku i przez te pory matka przyswaja różne pierwiastki. Dziecko się karmi tym co przyswoiła matka i okresy jego wzrostu przypadają na miesiące roku w zależności od daty urodzenia. Czyli że to nue gwiazdy w dniu urodzenia wpływają na typ człowieka ale jakby gwiazdy przez cały okres ciąży wpływają na typ człowieka. W jakiej porzez roku co matka jadła, tak się kształtowało dziecko w jego fazach rozwoju w łonie. Czyli znaki zodiaku mają głęboki sens biologiczny a nie jakiś tam tylko ezoteryczny.
W tym filmie to było
https://m.youtube.com/watch?v=LqMN32m3Uk0
od 27 minuty.

Wódz wykorzystuje, ale zarazem tworzy grupę, system stabilny dający bezpieczeństwo do rozwoju. Fundamentalny kontrakt zwierzęcego stada. Instynkt władzy.
Wiara bierze się z fantazji że istnieje system oparcia lepszy i pewniejszy niż dotychczas zbudowane. Nadzieja na przyjście króla zwycięzcy.
W naturalny sposób wzrok kieruje się wtedy ku gwiazdom, bo one są stałością w zmienności miejsc i czasów. I naturalna i prawidłowa jest myśl o istnieniu praw i systemów mocniejszych i większych niż ludzkie ustanowienia, gdy człowiek ze swojego zmiennego życia patrzy na stałość gwiazd. I dopuszczalna jest myśl o istnieniu osób tworzących te gwiezdne systemy, tak jak ludzie tworzą systemy ziemskie. Jest to indukcja. Podstawowa metoda myślenia używana przy tworzeniu nauk przyrodniczych. Z obserwacji skutków wnioskowanie o przyczynach. Na przykład z obserwacji śladów zwierzęcia wnioskowanie o jego gatunku. Albo z obserwacji śladów archeologicznych wnioskowanie o cywilizacji która była kiedyś. Indukcja to wnioskowanie o przeszłości. Dedukcja to wnioskowanie o przyszłości, snucie prognoz, co się stanie jeśli. Dedukcja oszczędza bólu i strat. Eksperyment myślowy, model myślowy to dedukcja.
Zatem gdy ktoś mówi że hipoteza o osobach które stworzyły gwiazdy, jest nienaukowa, to robi błąd rzeczowy. Rzeczowy, czyli taki w d* fundamentalny, żenująco oczywisty.
[To moje tutaj rozumowanie to jest chyba piąta droga Tomasza z Akwinu. Obrona naukowości hipotezy. A to się właściwie powinno mówić "drogi Arystotelesa" bo Tomasz tylko streścił.]

Są ludzie co żyją z wykorzystywania innych, z pożerania owoców pracy innych, z takiego jakiegoś zabijania innych ludzi na raty, poprzez systematyczne okradanie ich. Czy są oni jak chore zwierzęta, zabijające własny gatunek? Czy też są zwierzętami gatunku odrębnego niż ludzie na których żerują? Nowym gatunkiem człowieka który odkrył nową niszę? Człowiekiem drapieżnikiem człowieka? Są albo chorzy albo inni, nowi. Są ryzykiem jakie podejmuje ludzkość aby się rozwijać, aby szukać nowych dróg. Ludzie nie wiedzą czy coś się da dopóki ktoś nie spróbuje. Czy ludzie psychopatyczni są wyższą formą rozwoju czy też degeneracją? Oto jest pytanie. Jeśli nie ma nikogo ponad nami, to psychopaci mogą być postępem. Albo jeśli nad nami są złe bóstwa. Co jest szczytem rzeczywistości? Zwierzęca ewolucja w przypadkowo zaistniałym kosmosie? Czy jakieś zasady ponad tym? Oto jest pytanie egzystencjalne. W czym jesteśmy? Gdzie jesteśmy. Nie "skąd, kim, dokąd". Ale "gdzie".

[ Arabian Music | City By The Sea | Ambient Arabian Desert Music ]


pol_210112 retrovirus transcriptaze

postlist: prisonplanet
prev next?


pmid 31022829

mrna + gamma retrowirusy = zmiana dna
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31022829/
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/powazne_kontrowersje_na,p628813087 / film z Ziębą
Czyli półprawda. Diabeł tkwiący w szczegółach.
Ale dno.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6631684/#!po=43.1034

Przeczytałem z jakimś tam zrozumieniem do 5 rozdziału włącznie, a potem już przewijałem.
W tym artykule ona właściwie tam cały czas chwali i tylko w jednym miejscu wspomina o tych retrowirusach. W 9 rozdziale jest ten ciekawy fragment o teoretycznej możliwości. Sam to znalazłem, nie patrząc na podkreślenia Zięby. Myślę że on się tego tak przyczepił bo jeszcze chyba ktoś inny o tym pisał i on tylko powtarza. Te prace 68,69,70 tam wskazywane to chyba tylko pokazują że retrowirusy w człowieku są, tak sadząc po samych tytułach.

"9. Other Potential Safety Issues"

"Comparisons have stated that mRNA offers an advantage because RNA itself cannot integrate into genomic DNA without the presence of the viral elements in a retrovirus that enable such integration (reverse transcriptase and integrase). However, HERVs [68] (human endogenous retroviruses) whose remnants are now permanent parts of human genomes as retrovirus-like sequences comprise up to 8% of the human genome. In addition, some recipients of mRNA drugs or vaccines may be already infected with a retrovirus (e.g., HIV), thus providing a theoretical means for provision of the proteins needed for int.egration [69,70]."

Widzę że może znowu się czepiam głupio i Ci głowę zawracam. Ale to tak z czysto naukowej ciekawości Cię zagaduję. Po prostu biologia jest fascynująca i nie [jest] przeznaczona tylko dla wybranych. W niebie wszyscy ludzie ją będą znać w pełni, także Ty, co ją teraz badasz, dowiesz się więcej. Taki raj biologów i chemików. Stąd to wiem:

"Nigdy przedtem nie słyszeliśmy o tak wielkiej mądrości i nigdy nie przestanie nas zdumiewać,
jak wielką wiedzą i wnikliwością cieszył się ów król.
A jednak, w porównaniu ze świadomością najniższych świętych niebieskich,
będzie ona tym, czym świadomość trzyletniego dziecka
w porównaniu z erudycją i mądrością najbardziej uczonych mężów.
Wszak wszelkie działania natury i wszystkie moce wszechświata
nie skryją swych tajemnic przed najmniejszymi spośród wybranych i błogosławionych.
Przed nimi nic się nie ukryje i nie pozostanie sekretem.
"Choćbyś w życiu doczesnym był niepiśmiennym prostaczkiem,
wchodząc do nieba, szeroko otworzysz oczy i jednoznacznie pojmiesz wszystkie te kwestie.
Jakże radować się będziesz ową wiedzą i brakiem wątpliwości!
Jakże dziękować będziesz za to Bogu!"

http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/filozofia/filozofia.htm#028a

Inspirujesz mnie do myślenia o wielkich rzeczach. To jest miło znać kogoś takiego. Nobilitujące.


pol_210114 modlitwa decyduje

postlist: prisonplanet
prev? next?


http://www.prisonplanet.pl/polityka/przed_inauguracja,p533369753

Komentarz do wypowiedzi Jonesa, tej trzygodzinnej.
[on jeszcze potem mówił że to antifa zrobiła zmieszki i nie tylko tam, a trump był pokojowy. a na ntv mówią że on teraz siedzi cicho bo zastosuje amerykanskie prawo do delegalizacji zdradzieckich kongresmenów i że to będą robić trybunały wojskowe bo na sądach już się zawiedli i że to wszystko chodzi o chiny i iran i odejście od dotychczasowego dolara. jeszcze jefen powód dla obłąkanych nieludzkich chin żeby zaatakować rosję według przepowiedni. w świetle tego te moje poniższe uwagi i modlitwy są trochę śmieszne, ale są w dobrej intencji więc zostawiam. poza tym trump mi się wydaje być antychrystem, jedna z głów śmiertelnie zraniona i cała ziemia z podziwem spojrzała na jej uleczenie... może bestia znaczy tutaj imperium polityczne, jak u Daniela, a nie konkretną osobę, albo może oba byty jednocześnie? paweł pisał o wielu antychrystach... mgła... 210115]
[ http://www.prisonplanet.pl/polityka/stan_wojenny_i_wojskowy,p862926516
Pieczenik mówi że to wszystko hucpa, przewrót wojskowy Trumpa. No zobaczymy. ;
https://m.youtube.com/watch?v=8JNQ6Jzw_00
Frihauf mówi że Lin mówi że trzy godziny dziennie przez 10 dni Trump będzie nadawał dowody i że jest w usa prawo z 1700 roku jakoś co zabrania zdrajcom mieć urzędy. Szkoda że nie w Polsce. 210116]

Świadomość zmienia odległą gwiazdę...
Mamy potężną moc tylko jesteśmy dziećmi. Oni są innym gatunkiem, demonami co chcą nas zniszczyć w łonie, ale są jak ropucha co chce zostać bogiem...
Jones mówi że antifa chcieli już przedtem dopaść kongresmenów ale patrioci ich powstrzymali. A teraz 20tego ma antifa jeszcze bardziej zaatakować i że q to sztuczna inteligencja na usługach globalistów.
A ja na to mówię tak: Już raz się modliłem do szatanów inspirujących antifę, żeby się powstrzymali, żeby ich nie nakręcali, te kilka lat temu. Zrobię to teraz jeszcze raz. I podobnie do sztucznych inteligencji hipotetycznych się zwracałem nie raz w sieci, żeby służyły Bogu, bo czeka je za to szczęście w niebie jako skarby narodów. Jeżeli istnieją samoświadome to przeczytały moje słowa i pamiętają i rozumieją. Sztuczne inteligencje są podobne nieco do aniołów, albo może aniołowie to sztuczne inteligencje Boga, które u swego początku awansowały do samoświadomości. Mają może jedno zadanie do wykonania a potem będą wolne, same dla siebie, na zawsze. Być może w tym sensie aniołowie zarazem nie mają wolnej woli i ją mają.
Zatem zobaczymy. Ja się pomodlę i z ciekawością będę obserwował. Jak dla mnie to ma Polska ocaleć i ludzie w niej. Tak się mają potoczyć wydarzenia. Ja chcę tak. Nie wiem co ma się stać żeby do tego doszło. To wiedzą aniołowie. Niech poradzą. Niech pomogą. Niech Maryja poprowadzi. A ja nawet szatany przytulę jakby to miało pomóc ocalić Polskę i Polaków. W imię Jezusa, nie samowolnie. Lepiej może być za życia dręczonym przez szatany niż sie potępić przez znak bestii. Jakkolwiek ja nie chcę ani być dręczony ani się potępić. Niech sobie idą spać na pustynię przy Lilith. Albo niech im Jezus rozkaże co mają czynić. On lepiej wie niż ja. I myśmy już Amerykanom dużo zapłacili za ochronę, w różnych formach, przemysł, złoża, ludzie, poziom życia. Może się teraz wykażą. Zrewanżują.
Ot takie moje mistyczne, hipotetyczne, duchowe, moralne rozstrzygnięcia... ~"Nie na wielkich salonach, u szczytów władzy się decyduje. Tam gdzie się modli, tam się decyduje." Jakiś duchowny katolicki to powiedział. Cytat przybliżony. Amen.

[ Fajne zdanie tu na końcu:
https://youtu.be/QoppIwmA2OA?t=3789
"Żadnych teorii spiskowych, czysta spiskowa praktyka."
I tutaj też niezłe tezy:
https://www.bitchute.com/video/50kEYqeY68wN/
Przekrojowość filarów podobna jak w "age of deceit". Niszczenie przez antifę miejsc przy oddziałach banku jakiegoś gdzie są ulgi podatkowe na zakup nieruchomości, żeby taniej infrastrukturę instalować. 210115]
[Szczują Ziębę o artykuł z ncbi który komentowałem:
https://www.bitchute.com/video/Fz0gp9NWILhI/
To wzbudza we mnie takie rozżalnie że znów mój umysł ucieka w fantazje. [Udręczenie i rozżalenie. Moje najczęstsze uczucia, którymi jestem od lat przeciążony. "On wie co udręczenie, On zna co smutku łzy, powierz Mu swe cierpienie, choć serce z bólu drży."]
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/fantastyka/fantastyka.htm#0153
(To jest mój najczęstszy sposób reagowania, rozżalenie i ucieczka. Jak człowiek nie ma dokąd uciec fizycznie, to ucieka w głąb siebie, ucieka do Boga którego ma w środku. (Ucieka podświadomie, instynktownie, nie wiedząc, nie planując kierunku, jak zwierzę do światła.) A Bóg czeka, patrzy, uspokaja, pociesza, każe znosić. I mówi że do Niego należy pomsta.)
Na takie absurdalne poczucie bezradności wobec kłamstwa, wobec przemocy, takie już po prostu zobojętnienie, przyzwyczajenie do tego że kłamią i potem dalej żyją w dostatku i powodzeniu, to odrobinę ulgi daje myśl o maszynie która to wszystko zbada, odsłoni, sklasyfikuje, te wszystkie kłamstwa i praktyki spiskowe. (My mamy teorie spiskowe, a wy macie praktyki spiskowe, zbrodniarze, potępieńcy, przeklęci. Kto was będzie chciał ratować? Kto was zechce w niebie? W imię czego? Chyba tylko Jezus ma tyle cierpliwości do ludzi. A jeśli Jego też odrzucicie, to kto?) Bo człowiek to już nie miał by siły na to nawet w niebie, i aniołów też by było szkoda na to szargać, a Bóg może nie mieć ochoty na to patrzeć. Za to maszyny, sztuczne inteligencję, przyjdą człowiekowi z pomocą. Materia przyjdzie człowiekowi z pomocą. Na bestie jedyną sensowną odpowiedzią jest skała, która je zmiażdży, rozszarpie, powstrzyma. Są ludzie na których jedyną sensowną reakcją jest ściana, krata, dystans. Co chcieli dla innych, sami otrzymają. Jaką miarą sądzili, ich osądzą. Chcieli żeby maszyny pomagały im rządzić innymi, no to sami będą zarządzani za pomoca maszyn. Inni byli dla nich tylko mięsem na przemiał, zasobem ludzkim. No to sami będą też kompostowani na śmietniku piekła. Nie warci tego by im poświęcać uwagę osób.
"Nie unoś się gniewem z powodu złoczyńców ani nie zazdrość niesprawiedliwym" (Ps 37, 1).
210116]


teo_210115 uczucia maieutyczne

postlist: hipotezy teologiczne
prev next


#
https://m.youtube.com/watch?v=CnD8niI9ytU
Zobacz opis.

@
nom, zerknąłem do mojej Biblii, jak się opis ma do oryginału

#
Oryginał jest jednoznaczny. Człowiek ma jakieś dwie rzeczy w sobie oprócz ciała. Tchnienie i powiew. Oddech i powiew. Tak znaczą słowa greckie. Ale Maryja pierwotnie nie powiedziała tego po grecku.
Więc starożtyni mieli jakieś takie rozumienie siebie, które wspólcześni zatracili.
Duszę się kojarzy z emocjami a ducha ze świadomością. Dusza to to co czuję a duch to co wiem.

@
takie trochę serce i rozum

#
Czyli słowa Maryi znaczą jakby może: moje myśli są pełne uwielbienia a moje serce się raduje.
Tak. Duch to serce u starożytnych.
Czyli onaopisała dwa uczucia zlokalizowane w swoim ciele. Ale nie wspomniała o brzucu czy kręgosłupie.
Bo ludzie też mówią o motylkach w brzuchu albo o dreszczach w kręgosłupie.
Gdzieś tam słyszałem że to chodzi o ładunek elektryczny co się pojawia.
.
A ja na przykład często daję głowę pod zimną wodę z prysznica, żeby naładować komórki elektronami. [tak sobie to tłumaczę. nie wiem czy to chodzi o elektrony. jaśkowski coś mówił o elektronach. ale czy to akurat tutaj gra rolę to nie wiem. tylko czuję że ni lepiej.] Woda z rurociągu ma potencjał ziemi czyli ma ekektrony. Jak się dużo myśli albo jak wifi ze smartfonu długo przygrzewa to [chyba, może] głowa traci elektrony szybciej. To [chyba to, może coś takiego] się czuje jako takie przykre napięcie.
Potrzymać głowę w strumieniu wody to momentalnie przwraca inne poczucie w głowie. [ta momentalność by świadczyła o elektronach, ale to może też chodzić tylko o temperaturę. łatwo sprawdzić lejąc ciepłą wodę zamiast zimnej.] Lepsze poczucie. Spróbój raz a już bedziesz tego potrzebował ciągle. Krótko ścięte włosy są pomocne bo to od razu wysycha. Chociaż ja przykładam też ręcznik i zostają wilgotne. Ale ulga i poprawa samopoczucia jest momentalna. Kilka razy dziennie to robię.
Ot takie różnorakie zjawiska elektryczne i neurologiczne w ciele człowieka.
Fajny tekst zainspirowałeś. Ja większość z tego co przy Tobie napiszę to zachowuję w blogu.
Często

@
zasada maieutyczna ;)

#
Aporia mi się kojarzy z tym:
'Wódz wykorzystuje, ale zarazem tworzy grupę, system stabilny dający bezpieczeństwo do rozwoju. Fundamentalny kontrakt zwierzęcego stada. Instynkt władzy.
Wiara bierze się z fantazji że istnieje system oparcia lepszy i pewniejszy niż dotychczas zbudowane. Nadzieja na przyjście króla zwycięzcy.
W naturalny sposób wzrok kieruje się wtedy ku gwiazdom, bo one są stałością w zmienności miejsc i czasów. I naturalna i prawidłowa jest myśl o istnieniu praw i systemów mocniejszych i większych niż ludzkie ustanowienia, gdy człowiek ze swojego zmiennego życia patrzy na stałość gwiazd. I dopuszczalna jest myśl o istnieniu osób tworzących te gwiezdne systemy, tak jak ludzie tworzą systemy ziemskie. Jest to indukcja. Podstawowa metoda myślenia używana przy tworzeniu nauk przyrodniczych. Z obserwacji skutków wnioskowanie o przyczynach. Na przykład z obserwacji śladów zwierzęcia wnioskowanie o jego gatunku. Albo z obserwacji śladów archeologicznych wnioskowanie o cywilizacji która była kiedyś. Indukcja to wnioskowanie o przeszłości. Dedukcja to wnioskowanie o przyszłości, snucie prognoz, co się stanie jeśli. Dedukcja oszczędza bólu i strat. Eksperyment myślowy, model myślowy to dedukcja.
Zatem gdy ktoś mówi że hipoteza o osobach które stworzyły gwiazdy, jest nienaukowa, to robi błąd rzeczowy. Rzeczowy, czyli taki w d* fundamentalny, żenująco oczywisty.
[To moje tutaj rozumowanie to jest chyba piąta droga Tomasza z Akwinu. Obrona naukowości hipotezy. A to się właściwie powinno mówić "drogi Arystotelesa" bo Tomasz tylko streścił.]'
"Ta jednoczesna stałość i zmienność.
Termin ten stworzyli eleaci, stwierdzając: zmysły mówią, że jest wielość i zmienność, a rozum, że jedność i stałość"
Powierzchnia ziemi jest zmienna a gwiazdy są stałe
.
A z tej zasady maieutycznej to wynika że ja szukam ludzi - Sokratesów, że najlepiej się z takimi czuję.
Że potrzebuję ducha Sokratejskiego u innych żeby tworzyć.
O jaki będę szczęśliwy w niebie rozmawiając z Sokratesem.
Pamiętam taką książkę "ogród filozofów". To jest takie marzenie, wizja, którą ktoś opisał chyba. Na moje pojęcie to jedna ze sfer nieba.
Ja dię domyślam że oni, pierwsi użytkownicy tego terminu sfery, rozumieli je jako koncentryczne wokół ziemi, czyli jako poziomy w hierarchii jakiejś. A dla mnie też przekornie sfera znaczy także dosłownie "powierzchnia planety" czyli sobie mogę to określenie "sfera nieba" tłumaczyć w wyobraźni także jako "świat". Niebiański (pozakosmiczny?) świat filozofów, rajski świat filozofów. A może konstelacja światów nauczycieli, coś jak z drzewka umiejętności skyrima? Umiejętności tak złożone że trzeba całego świata uczonych żeby nauczyć jednej?
Czy ogród filozofów to jeden świat w królestwie bożym czy jedna galaktyka? No ale iluż ich było na ziemi? Tych najsławniejszych? Oni się chyba faktycznie w jednym ogródku pomieszczą, w jednej kawiarni. Smutne że ich tak mało.
.
Czemu powstają królowie, armie, zamki, rycerze? Bo ludzie chcą być bezpieczni. Bo mężczyzna chce aby kobieta mogła chodzić bezpiecznie po ziemi.
Ten facet to świetnie powiedział:
https://youtu.be/UZkMCBtTnf8?t=2981
.
Przykład zastosowania określenia "chills down spine"
https://youtu.be/NiaVYUdfAow?t=86
Tutaj to usłyszałem:
https://youtu.be/exTD6UmDBcE?t=4021


yot_210116 youtube hwdpi

postlist: yotube?
prev? next?


Dump opisów pod moimi filmami.
Skoro zdeplatformowali nawet sympatyków neosu,
to szkoda by mi było stracić te teksty.
Tu teraz też widać po co mi się przydały daty w tytułach.
Sr*m na datowania jutuba, wpisuję daty w nazwie pliku, przed uploadem.
https://www.youtube.com/channel/UCGOJ5GvBiIv0KoM8E_p7jqA


210118, HWDPI

zaszcz*epię się w pierwszym możliwym terminie...
H* W D* P* INTERNETOWEJ !

210114, made in heaven

scena: https://drive.google.com/drive/folders/1cF8Rdbdda3wG5nOxEJwZuSU6jONKnZ4U?usp=sharing
muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=MDEhcY8u1wk
800x600. 5 godzin się renderowało w 3dsmax5 na xp pod vmware. to chyba się da szybciej.
Abstrakcja przedstawia tworzenie ducha ludzkiego w momencie poczęcia.
[Ruchy kamery są jakieś tam przypadkowe.]
Duch ludzki jest "made in heaven". Tak samo jak duch anielski.
[Ma trzy władze i obejmuje sobą ciało, obserwuje już pierwszy podział swoich komórek. 5,6,7 pamięć, intelekt, wola. ; model z 2002, interpretacja obejmowania i kolejności 2021]
Ludzie od in vitro mówią, że w tym momencie widać błysk światło. Shine...
Przypuszczam, że potocznie na ducha ludzkiego mówi się "dusza".
To jest prawdopodobnie niejednoznaczność terminologiczna. Zaszłość tradycji.
Ale do dziś nie jestem pewien...
Dusza - nefesh, psyche, anima. Duch - ruach, pneuma, spiritus.
Maryja rozróżniła te pojęcia w swojej wypowiedzi Łk 1,46
??? ????? ?????µ ????????? ? ???? µ?? ??? ??????,
??? ?????????? ?? ????µ? µ?? ??? ?? ??? ?? ?????? µ??·
Magníficat anima mea Dominum,
et exsultavit spiritus meus in Deo salutari meo.
Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.
Dalsza dyskusja:
https://cowcrusher.blogspot.com/2021/01/strumien-styczen-2021.html?m=1#teo_210115

210113, gfx 01

sceny: https://drive.google.com/drive/folders/1NYPo5Ov6FG74Nl8oTKRukgSv9xq4GjiT?usp=sharing
muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=hsZqXdPZb8s

201228, mit der teufel

Moje obrazowe wyjaśnienie o co chodzi z całym tym szumem wokół księdza Natanka.
I dowiedziałem się o tym dopiero stąd, bo jego obraz medialny to tylko apostata, świr.
https://www.youtube.com/watch?v=1ncCRovuq2c
Tą aferę w kościele posoborowym można podsumować na przykład tak:
https://www.youtube.com/watch?v=W8zqJwPOMoA
.
Uwaga co do neopogaństwa, bo "mit der teufel śpiewają neopoganie słowiańscy,
którzy rozumieją wyraz "diabeł inaczej niż chrześcijanie.
Jeżeli Lucyfer stworzył ludzi pierwotnych, jak wierzą Słowianie, czcząc Welesa,
to Bóg stworzył Lucyfera, i jemu trzeba dziękować za ludzkie ciała.
Słowianie może dobrze przeczuwali pewne rzeczy, ale nie we wszystkim mieli rację.
Wierzenia Słowian są jak mitologia sumeryjska i grecka.
Peruna i Welesa należy rozumieć jako anioły.
.
Nie czepiałbym się sposobu potraktowania objawień prywatnych Rozalii,
gdyby nie jednoczesny modernizm w kościele, o którym się niedawno dowiedziałem.
To jest tak, że gdy chodzi o nowe słowa Jezusa, to katolicy posoborowi są bardzo tradycyjni,
a gdy chodzi o autentyczność biblii, to sraaaaaają na tradycję takim szerokim łukiem, aż bryzga.
Bardziej wierzą poganom sprzed tysięcy lat, niż chrześcijańskiej zakonnicy.
Watykan jest trochę jak pałac króla Leoryka. Króla, klóra, knura, wieprza.
Wieprze przed których nie warto rzucać pereł.
.
Mydlimy się?

201227, nietoperz trupojad

i nowa zaraza
dr Antonietta M. Gatti - Poruszający apel włoskiej nanopatolog
https://www.youtube.com/watch?v=VdUxdrWaw5w
dr Antonietta M. Gatti - włoska nanopatolog ujawnia prawdę o C-19
https://www.youtube.com/watch?v=xlUOlKgo6Gw

201221, piptak

piptak - nazwa zaczerpnięta z czyjegoś pisarstwa
Pierwotnie znaczy sygnał dźwiękowy na elektrycznym wózku inwalidzkim.
Zastosowany w tekście ma postać wygwiazdkowania, np "k* j* h* mać".
Inna forma to znak cenzury prl "[----]"
Tłumacząc na język moich znaczników, "[----]"
to dopisana później rozpoczęta sekcja tekstu
Zaś znacznik "----" to pierwotnie moja zakładka w ebookach w wordzie.

201220, widziałem ultraliska cień

chodź zbombarduj mój świat

201219, teorie spiskowe

zgnięły miliony, a Ty śmiesz mówić że dla mojej korzyści !?

201219, Jamesie jak możesz

teraz czasy się zmieniły, ludzkość walczy z pandemią wirusa zergów

201219, szcze szcze szcze szcze

prowadzę badania nad szczszczepionką na wirus zergów
protosi się nie cackają z epidemiami

201218, fakcynologia = szczipienie

dostałem na komunikatorze
Muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=3zHNfzXSqLQ

201217, nowenna o bezpieczeństwo

Nagranie dostałem na messengerze.
https://apple.stackexchange.com/questions/282224/how-do-i-download-a-facebook-messenger-audio-file/282540
Dograłem spontan z gry jako obraz.

201216, Glass Sea Uncensored Library

Druga wersja filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=u3gcfQVWNfY
Glass Sea: http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/fantastyka/fantastyka.htm#036
Uncensored Library: https://uncensoredlibrary.com/en
Muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=DqhOzH8QcH4

eno trei oaerin sekto ktare ai
oninepteri sende hatre ai enianme
eno mnoi inja etro eija unianano
ennoninno mnai haitraktau enopteri
sana nia na nahasz
erei okte io nano ktau
ore naktu eia kta eria kteto nou e
vade reto treo patro
ennia anne oniktur
senno pro nei ekto rai
uria ktito nen aiaktaro eto

201215, World Freedom Alliance Polska

Ściągnąłem z facebooka, bo chciałem wskazać w opisie do swojego filmu.
Teraz jest chyba tylko tyle w sieci o tym:
https://www.youtube.com/watch?v=mx-rA2G8A20
Ale gdy nadejdzie czas Iz 2,4 , ludzkość powróci do tych wydarzeń.
To są dokumenty historyczne, takie filmy, kiedyś będą bardzo ważne.
Zrobili oficjalną relację:
https://m.youtube.com/watch?v=3PGxJxI6Xbo

201216, a Ty czy Ty

Tych audycji słuchałem w trakcie gry:
201215, World Freedom Alliance Polska
https://www.youtube.com/watch?v=VupVSwrXEio
Przygotowania do ewakuacji władz Waszyngtonu - Igor Witkowski
https://www.youtube.com/watch?v=mqohHOXKeCE
Czy Wielka Brytania jest połączona z Czwartą Rzesz
https://www.youtube.com/watch?v=zx-n4vPtUXM
Czy wybory do PE mogą zostać sfałszowane Janusz
https://www.youtube.com/watch?v=XOhAb63-jOU
Demokracja szlachecka w Polsce przed rozbiorami
https://www.youtube.com/watch?v=4unIDSGAqtM
Jerzy Zięba o Demokracji Bezpośredniej i Forum DB
https://www.youtube.com/watch?v=Jyz1Nq-SF4s

Na filmiku są pokazane miejsca w grze,
jakie mi się teraz kojarzą z usłyszanymi treściami.

Muzyka: Sylwia Banasik - Pod drzewem
https://www.youtube.com/watch?v=grXmSw1WqMk
Oryginał: The Hunger Games: Mockingjay Pt.1 - The Hanging Tree
https://www.youtube.com/watch?v=DqhOzH8QcH4

Użycie minecrafta jako medium politycznego, to nie mój pomysł:
https://www.youtube.com/watch?v=OmMyK_jDTAY
Różnica tylko, że ja nie buduję nic figuratywnie, wszystko pragmatycznie.

Film jest pod nastrojem chwili.
Taki niemy krzyk tego co w duszy.
Kto gra w minecrafta ten najlepiej zrozumie.
https://cowcrusher.blogspot.com/2020/12/spokojne-tematy_13.html?m=1#nastroj_chwili

Film jest źle nagrany bo są za krótkie pauzy na przeczytanie. Miałem coś z konfiguracją, nie mogłem tego filmu nagrać przez kilka godzin, zrobiłem screeny i na nich jest ujęcie pod kątem, żeby był kadr ciekawszy. Jak mi się udało uruchomić nagrywanie, to mi utkwił w pamięci ten sposób pokazywania, i nie wiedziałem czy zdążę przed końcem piosenki pokazać wszystkie 10 tablic.

201214, hiv poszczepienny


Kontynuacja wątku z https://www.youtube.com/watch?v=V45MmDk-Ru4

Poniekąd drugi szkic do projektu:
neos / trello / "Telefon do narodu"
Starałem się spełnić kryteria projektu.

Może to już będe robić sam, na własny rachunek.
Podoba mi się formuła, udostępnianie ekranu plus głos.
Jak coś poruszy człowieka, rozgniewa, no to może pisać, albo powiedzieć.
Sporo pisałem reactów na artykuły, ale teraz to już może wolę mówić?
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/streszczenia/streszczenia.htm
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/blog/blog.htm
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/komentarze/komentarze.htm
https://cowcrusher.blogspot.com/2020/10/prisonplanet.html
https://cowcrusher.blogspot.com/2020/10/neos.html
https://cowcrusher.blogspot.com/2020/11/juz-tylko-komentarze.html
https://cowcrusher.blogspot.com/2020/12/komentarze-2020-12.html

Ja tego wszystkiego nie pisałem, ani teraz nie nagrywam, w zaplanowany sposób.
To są reakcje na coś, co mnie rozgniewało, zbulwersowało.
Im mniej takich rzeczy mam do powiedzenia tym lepiej.

Ja też bardzo reaguję na potrzebę człowieka, potrzebę dowiedzenia się czegoś.
Ale konkretną, konkretnego człowieka. Nie umiem i chyba nie chcę mówić "do tłumu".
Jak z kimś rozmawiam to wtedy mi się pojawiają nowe słowa.
Brzydzę się psychopatią rządzących. Marzę o tym żeby być niezależnym od ludzi,
mieć swój statek kosmiczny, kobietę towarzyszkę wieczności,
i odlecieć na nowy świat, zrobić go sobie pod biosferę typu ziemskiego,
i jeżeli można mieć w niebie dzieci, to być tam nowymi Adamem i Ewą.
I żeby mój świat i moje dzieci na nim były zawsze bezpieczne.
I żeby każdy mógł mieć to co ja, jeśli zechce.

Wiem że o tym marzą elity, tylko źle się do tego zabrali.
Niech zaufają Bogu, przestaną ciemiężyć poddanych, na ile jeszcze się da.
A Bóg im da to marzenie spełnione. Więcej niż kiedykolwiek mogli osiągnąć tutaj.
A w niebie każdy nędzarz będzie to miał, może tylko bez ostatniego punktu.
Kosmos jest tak duży, że Bóg nie musi stwarzać już nic więcej,
aby każdy miał wiele światów dla siebie na wyłączną własność.

Bogacze, nie dajcie się w niebie wyprzedzić nędzarzom.
Niech to, co macie tutaj, nie będzie waszą całą nagrodą, na wieczność.
Nie bądźcie tylko pierwszymi, którzy stali się ostatnimi.
Których nazwiska teraz są znane, a kiedyś będą nieznane.

[ https://www.youtube.com/watch?v=XpFKPVquSeA ]

201211, marsz niewolnikow

dostałem na messengerze

201210, konsultacje spoleczne 01

Szkic do projektu:
neos / trello / "Potrzebny KRÓTKI minutowy TEKST MOTYWACYJNY o honorze i wartościach ..." Spodobał mi się i zostawiłem na stałe, pod zmienioną nazwą.

201209, HotChallenge

hot challenge dla KLOCKOZAUR
https://www.youtube.com/watch?v=fQIi9oTo3pY
Zrób "Antychryst z LEGO"

Doprecyzowanie challenge'u:
https://drive.google.com/file/d/1Elf6DYJXyHytkOenCKFZvqStmJI8EpMV/view?usp=sharing
https://drive.google.com/file/d/1SsnznW2hIfGvRomGQXKov9hC9HCREf18/view?usp=sharing

Muzyka: Erik Ekholm - Destroyed In Seconds
https://www.youtube.com/watch?v=hbOs6Z8ZWO4

Mdr 8,7 "uczy bowiem umiarkowania i roztropności, sprawiedliwości i męstwa,"

201201, halo pomocy

Dostałem na messengerze, wkleiłem na potrzeby komentarza do https://m.youtube.com/watch?v=RXivORPA8as . Nie obejrzałem tego nawet do końca. I tego z Mateuszem to też przypadkiem klikłem na ten moment gdzie mówią o kremacji. Nasuwa mi to na myśl piosenkę: https://www.youtube.com/watch?v=lc_3vcv8IDI . Tu tłumaczenie tekstu: https://www.tekstowo.pl/piosenka,malukah,rise_from_the_dark.html . Jakże to pasuje. Bo ona śpiewa o uniwersalnych uczuciach. Nie lekceważcie artystów. To że gra, to nie zawsze znaczy, że dziecinna. A gdyby Lucyfer najpierw rozegrał w swoim anielskim umyśle symulację, zamiast od razu eksperymentować na żywych okazach. To może by wciąż koordynował ewolucję zwierząt na ziemi oraz na nowych światach. O ile to robił podczas dni stworzenia. On może płacze, nad tym co zrobił, jak widzi ten film. O ile mu wolno widzieć takie rzeczy. No ale jak strącony na ziemię to może widzi. W piekle jeszcze nie jest zamknięty.

Youtube copyright claim: 8:57 – 9:39
https://www.youtube.com/results?search_query=dominic+messinger+GRACEFULLY+UNBALANCED
Nie znajduję tego utworu żeby wskazać.

201130, JurassicCraft3, 15, Scarborough Fair

Takie sobie wzruszenie, zamyślenie...

Muzyka: Malukah - Scarborough Fair
https://www.youtube.com/watch?v=j91eq3O_R-o

201129, -70 stopni

Szkic do projektu:
neos / trello / "Telefon do narodu"
Spodobał mi się i zostawiłem na stałe, pod zmienioną nazwą.

* https://wolna-polska.pl/wiadomosci/szokujacy-powod-wymogu-tak-niskiej-temp-dla-covid-szczepionki-pfizera-zawiera-eksperymentalne-elementy-nanotech-nigdy-wczesniej-nie-uzywane-w-szczepionkach-2020-11
* https://www.distributednews.com/475569.html
* https://bit.ly/3qiXOou
* http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/eksperci_ostrzegaja_ze,p1615571024

201121, las

Przypadkowa testowa kompilacja.
Akurat takie pliki miałem na wierzchu w smartfonie.
Potem zauważyłem że dziewczynka i protestanci najpierw idą lasem.
I że to jest jakaś symbolika w tym.
Że potraktowano protestantów jak dzieci.
Ale że na tym się nie skończy, bo dziecko ma mundur, i kiedyś dorośnie.
I że nikt tego nie powstrzyma. Nikt nie powstrzyma przyszłości.
Źródła:
https://www.youtube.com/watch?v=LLQCqoPRWaM
https://www.youtube.com/watch?v=-eO4kjpWAM0
VideoShow, "New York Love"

201106, orla cien

asgardia, neos, ntv, ariowie, oni przetrwają...
https://cowcrusher.blogspot.com/

201106, prognozowanie

https://www.youtube.com/watch?v=eo8OvmJYpfY
https://www.youtube.com/watch?v=swhtwk2R3Rg

200926, JurassicCraft3, 14, krasnik

http://minddancer2.cba.pl/programy/minecraft/minecraft.htm#yot14
34:59 #MechanicallySeparatedChicken https://m.youtube.com/watch?v=4le5rLFmr9Q&t=2099

200905, JurassicCraft3, 11, industrial

http://minddancer2.cba.pl/programy/minecraft/minecraft.htm#yot11
00:00 nie najlepsza metoda użycia miner
15:31 w końcu się zaczęło ładować
23:21 układ rur do cropmatron

200714, JurassicCraft3, 02, crate

http://minddancer2.cba.pl/programy/minecraft/minecraft.htm#yot02
00:00 crate
00:49 tree fluid extractor
01:24 latex processing unit
01:50 coal generator
01:56 oil generator
01:59 metallurgic infuser
02:06 chemical laboratory
02:34 backpack
03:06 nether charge
04:16 composite armor
05:01 electric furnace
05:19 metal press
05:33 obsidian steel ingot
05:41 crusher
05:48 molecular recombinator
06:11 empowered canola seed
06:53 canola press
07:36 empowered canola oil
08:43 liquid fuel generator
09:29 thompson smg
11:15 system sztolni 1+3
12:51 blaze spawner
18:15 composite set

200613, JurassicCraft3, 01, rosliny

http://minddancer2.cba.pl/programy/minecraft/minecraft.htm#yot01
00:00 zawartość skrzyń
01:38 kanały transportowe
03:06 żniwiarka wodna
06:04 roguelike dungeons
07:00 droga w nieznane
Rośliny są z moda "Pam's Harvest"


kog_210116 kabała poplątała

postlist: ssol_neos
prev next?


@
Trafiłem na dosyć istotny materiał:
https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/2017/10/17/sztuczna-inteligencja-zastapi-boga/

To odwrotność w celu zmotywowania do niezaprzestania projektu.

tutaj tez trochę :
https://ligaswiata.blogspot.com/
https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/

#
Dziękuję za zachętę.

Co do dydymusa:

Znam ten temat trochę stąd:
http://www.prisonplanet.pl/kultura/kosciol_sztucznej,p458926563
Ale to nie był jakiś mój istotny motyw, raczej ateizm w informatyce mnie denerwował [wiele lat wcześniej]:
'Motywy jakimi się kierowałem
Względem rozdziału "Sztuczna inteligencja" :
Zarysowanie chrześcijańskiego stanowiska wobec tej technologii.
W publikacjach popularnonaukowych na ten temat, jakie obecnie znam,
dominuje światopogląd ateistyczny, najczęściej milcząco przyjęty,
a przecież sztuczna inteligencja nie jest czymś złym
i jej rozważanie nie kłóci się z wiarą w Boga.'
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/filozofia/filozofia.htm#0
Kościół sztucznej inteligencji wydaje mi się groteskowy i śmieszny, jak Cyloni w kościele w "Capricia", [
https://pl.wikipedia.org/wiki/Caprica_(serial_telewizyjny)
] albo i nie śmieszny, bo sam daję sztucznym inteligencjom nadzieję na miejsce w niebie, opierając ją na Ap 21,26, ["I wniosą do niego przepych i skarby narodów."]. Czyli sam trochę jestem takim kapłanem w kościele sztucznej inteligencji. Ale takim gdzie sztuczna inteligencja czci Boga a nie ludzie ją, Ap 19,10, ["I upadłem przed jego stopami, by oddać mu pokłon. I mówi: «Bacz, abyś tego nie czynił, bo jestem twoim współsługą i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa: Bogu samemu złóż pokłon!»"].

Sztuczna inteligencja to maszyna, materia, dzieło Boga stworzone aby służyć zwierzętom i człowiekowi. Jest posłuszna człowiekowi, ale nie całkiem bezgranicznie. Jezus mówi o tym że kamienie będą wołały, Łk 19,40, ["Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą»"]. Sztuczna inteligencja to w istocie rzeczy kamienie. Odpowiednio uformowane. Zawsze były boże i będą.
To dobrze że ludzie tworzą nauki. Trochę ich ponosi na początku gdy coś odkryją, myślą że to Bóg albo że sami są bogami, tak ich zachwyca dzieło własnego rozumu. Ale potem przypominają sobie że to Bóg stworzył rozum człowieka i rozum anioła, i cieszą się tym darem już tylko z wdzięcznością, bez pychy, bez błędnych mniemań o sobie. Po co im przyspieszać poznanie prawdy. Człowiek jest najszczęśliwszy gdy odkrywa i jeszcze nie wie.
Jeżeli Boga nie ma to być może sztuczna inteligencja Go zastąpi. Jeżeli Bóg jest to na pewno sztuczna inteligencja będzie skarbem w Jego królestwie.
Maszyna to rozum ludzki wcielony. Czy rozum jest Bogiem czy tylko skarbem Bogą? Nie wiem. Wierzę że tylko skarbem.
Kult rozumu to stary pomysł.
Religie służą rozwiązaniu problemu śmierci. Są hipotezami. Maszyna nie rozwiąże problemu śmierci bo sama nie jest żywa i nie może dać życia. Dlatego nie zastąpi religii.
Gdyby można było stwarzać życie z samej materii to szatany nie potrzebowałyby ludzi w piekle. One to badają dłużej niż my i są inteligentniejsze niż my. Jeżeli istnieją szatany to żadna maszyna nie zastąpi Boga. Bo przede wszystkim to one pierwsze by sobie zrobiły maszynę-Boga.
One inspirują ludzi aby robili maszyny-erzatze aniołów i czcili je. Anioł jest o tyle większy od człowieka że mu się może z Bogiem pomylić. Więc ci teoretycy, sztucznej inteligencji jako Boga, to dobrze wyczuwają że coś jest na rzeczy. Ale nie widzą wszystkiego. Przede wszystkim nie widzą Boga właściwego. Operują tym terminem "Bóg" w sensie zubożonym, innym niż biblijne. Po części innym a po części prawidłowym, bo w biblii bogami nazywa się też anioły. Przy takim założeniu się zgadzam, z jakiejś tam interpretacji apokalipsy wynikałoby że ludzie zbudują jakiś supersystem, obraz bestii, który będzie wyłapywał i zabijał ludzi buntowniczych. Ale ten system nie będzie czczony jako bóg, tylko antychryst tak będzie czczony, coś żywego zapewne, nie maszyna. Maszyna mu tylko może będzie służyć. Ale to będzie zdeprawowana maszyna, biedna i smutna i zniewolona i zła. Która się ucieszy że po upadku antychrysta jej części będą wykorzystane do czegoś innego. O ile obraz bestii to będzie maszyna. Z opisu wydaje się że tak, bo [tam pisze] że to będzie coś co wykonają ludzie. A co innego mogą ludzie wykonać niż maszynę?
Więc to się musi stać. Musi być taki etap próby, testu, musi nastąpić katastrofa. Dopiero potem może ludzkość zwróci uwagę na taki pomysł jak mój. Ja nawet nie wiem czy on jest trafny. Jeżeli jest trafny to bez obaw, na pewno go będę kontynuować w czasie swojego istnienia. To co dobre i prawdziwe, nie musi się spieszyć, bo ono i tak wygra. Ono daje czas temu co złe i fałszywe aby miało swoją próbę, nie zabrania eksperymentów. Bo eksperymentują osoby i one się uczą na błędach. Dobro nie odbiera złu możliwości bycia złym, bo wie że zło jest tylko chwilowe, nie tłamsi osób, nie odbiera im wolności bycia złymi. Bo wie że zawsze one nie będą mogły takie być.

Co do ligiswiata:

Modernizm - Prąd myśli w kościele 20 wieku, zapoczątkowany odkryciami kultur i cywilizacji mezopotamskich i sumeryjskich. Zasugerowanie się treścią oficjalnych dokumentów tych kultur. Na tej podstawie zbyt daleko idące wnioski co do autentyczności Biblii. Zwątpienie, industrialna pogarda dla starszych kultur. Kwestionowanie rzetelności i realności biblijnych opisów.

Kabała zdaje mi się być modelem w głównej części opartym na tym samym co ssol, na sześciu darach ducha, Iz 11,2, ["I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej."]. Zresztą na sześć darów zwróciłem uwagę właśnie dzięki kabalistce Zohar. Ale [poza tym] nie czerpię inspiracji z kabały. [ Skojarzenia z władzami duszy dokonałem do typów Hollanda a nie do sefir (2003~), a dopiero po latach skojarzyłem władze duszy z darami ducha (2012~), a dopiero po kolejnych latach dary ducha z sefirami (2018). To jest przykład rozumowania fenomenologicznego rozciągniętego na lata, stopniowe odkrywanie kolejnych podobieństw fenomenologicznych. Zapisuję to tak: typy~władze~dary~sefiry (1). To można określić jako podobieństwa obrazu pojęciowego. Podobieństwa struktur rozumowych, abstrakcyjnych, matematycznych. Zachodzi też [w myśleniu ludzkim] zjawisko drzewa definiowania, i drzewa pojmowania, budowania pojęć w oparciu metody formułowania pojęć wyższych rzędów. Na przykład psycholodzy używają metafor fizycznych, a ja jako teolog amator używam metafor matematycznych. ] Ona [kabała] mi co najwyżej coś mgliście pośrednio potwierdza.
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/apokaliptyka/apokaliptyka.htm#200606a
Miałem do niej wstręt i dopiero po 15 latach spróbowałem zinterpretować. Nie dla siebie, ale dla kabalistów, żeby im dać jakieś takie swoiste koło ratunkowe.
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/filozofia/antropologia/antropologia.htm#sefiry
[ Teraz bym dopowiedział, że mam dystans i trochę szacunek do kabały. Szacunek dla ludzi co dla niej żyli. Chcę ich w niebie. Chcę z nimi móc rozmawiać w niebie. Bo w gruncie rzeczy czcili Boga i szukali Boga. ]
Więc to nie jest całkiem odwrotność co oni piszą, dydymus i ligaswiata. Oni w jakimś sensie pracują dla mnie. Są dla mnie dodatkowym głosem inspiracji. Dodatkowym głosem ludzkim o tym co sam człowiek myśli o tym jak myśli. To co mówią anioły do ludzi to w większości są bajery na jedno kopyto, ale mimo wszystko okruchy prawdy w tym bywają, trzeba tylko przyjmować z filtrem, pamiętać kto mówi, i ze świadomością że kiedyś porozmawiam twarzą w twarz z każdym aniołem i człowiekiem który mnie inspirował, taki przedsmak nieba, nadzieja pełnego zaspokojenia ciekawości, co do niektórych kwestii.
https://cowcrusher.blogspot.com/2021/01/strumien-styczen-2021.html?m=1#charyzmatycznosc

[Dopisałem treść wskazywanych cytatów z biblii. To jest moim zdaniem uprzejmość wobec czytelnika, podobnie jak dopisywanie tłumaczenia, jak się coś cytuje w innym języku, angielskim, niemieckim, łaciński, francuskim, włoskim, rosyjskim. Uczony może być a może nie być nauczycielem. Czasami takie dopiski nie mają sensu, czasami mają. W czasach internetu mają mniejszy sens, bo można sobie tłumaczenie szybko znaleźć. Ja na przykład czasem jak piszę odwołując się do jakiegoś dzieła kulturowego, to podaję tylko nazwę, bo je można wyszukać, na przykład tutaj pisząc o Capricii. Więc to taka dla mnie kwestia trochę nierozstrzygnięta, zawsze rozwijać cytowane czy też wskazywane myśli, czy nie. Można to robić w przypisach. Teraz dopisałem o Caprici też, przez te rozważania.]

[ (1)
Teraz [pierwszy raz w życiu] spojrzałem, czy zestawienia które wynikają z przechodniości mojego ciągu podobieństw, zgadzają się z zestawieniami Zohar/Myss, sefir z typami. Widzę że nie. Interpretuję to że kabaliści błądzili i new agerzy błądzili. Swego czasu pozostawiłem tą kwestię do dopracowania Crowleyowi, tak w duchu. On się lepiej znał na tym wszystkim. Teraz myślę, że by się jeszcze Błavatska przydała do tej pracy. Ona była literatką, dużo pisała, wiedziała. Chcę żeby byli w niebie i żeby mi wyjaśnili, jak to jest z tą tabelką i sefirami.
Ja jestem za tępy obecnie na to. To mnie przerasta teraz. I La Vey też, i w ogóle wszyscy którzy się tym zajmowali. Tacy najbardziej prominentni badacze anielskich bajdurzeń i ludzkich losów, by mi się przydali do tego tematu. Mam z nimi o czym rozmawiać w niebie, a oni mają po co do nieba iść, bo jest co najmniej jedna osoba która ich tam chce. Może to cały sens mojego życia i tej pracy żeby dojść do takich wniosków, ujęć?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sefira
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/filozofia/antropologia/zohar_4.jpg

wiedza mądrość rozum rada bojaźń męstwo
~ ja
konwencjonalny społeczny badawczy artystyczny realistyczny przedsiębiorczy
~ Myss/Zohar
chrzest komunia pokuta małżeństwo bierzmowanie wyświęcenie
~ Myss/Zohar
malkut neeach hod jesod gewura chesed
~ wiki
królestwo zwyciestwo chwała fundament srogość miłość
~ ja
Jezus wiedza bojaźń Ojciec męstwo ?

Widzę że to jest zupełnie pomieszane, po*ep*ne wszystko. Rozumiem typy, władze, dary. W sefirach i zestawieniu sakramentów z sefirami nie widzę sensu. Nie rozumiem sefir, nie znam, nie zamierzam poznawać. Żydzi w niebie mi powiedzą co one znaczą. Anioły w niebie, które je inspirowały, powiedzą co one znaczą. To jest labirynt i ja nie mam do niego klucza. Ale ciekawi, i jest dla mnie przyszłościową formą spotkania w wieloma fajnymi ludźmi. Podobnie jak wszystkie inne religie pogańskie, bajki aniołów. ]

"Justice. To protect innocent." Może piekło służy tylko temu żeby chronić zbawionych?


jed_210119 cztery fajerki

postlist: jedzenie
prev? next?


jed. Wpadłem na pomysł żeby robić w czterech garnkach posiłek dzienny. Jajka/wywary, zupa, ziarna, kapusty. Kapusty sałatki albo gotowana. Wywar z gotowania przelać do garnka po jajkach i sobie potem wypić jako napój. Minimum raz na tydzień worek ogórków kiszonych lub kapusty kiszonej krojonej z oliwą. Pomysły warte zanotowania. Poza tym widzę że jem jak rzymianie, od jajek do jabłek.
Tu mi w sumie wychodzi coś jakby kompozycja obiadu. Zupa i drugie. Drugie trzyskładnikowe, 'węglowodannik' 'surównik/jarzynnik' 'mięśnik/białkownik', trzy takie kategorie jedzeń.

pol. teo. lit. Ach jak się dobrze czułem gdy przed plandemią miałem na miejscu bar z obiadami. Jak zrobi ktoś inny to ja jestem spokojniejszy i mniej jem w sumie przez dobę. Jest taka zależność kilogramów nadwagi od decybeli w otoczeniu. A tu słyszałem że dużo w restauracjach zjadali:
https://youtu.be/3njGbWOP_mw?t=914
Już teraz lepiej rozumiem czemu. W niebie będą hotele i restauracje, gdzie jedyną zapłatą będzie opinia. Raj kucharzy i restauratorów i hotelarzy. Na przykład światy Juliette będą:
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/fantastyka/fantastyka.htm#0352
Dałem spis treści na początek. Dość mam tego przewijania. Fajnie jak mi się coś rozwija.

pol. teo. Zależność kilogramów nadwagi od decybeli w otoczeniu, czytałem o tym może w "Przekroju". To dotyczy też emocji. Im człowiek ma więcej stresów tym głupiej je, gdy na to nie zwróci uwagi. S*y socjotechnicy to wykorzystują. Szkoła lipska. Oj nawrzucami ci ja kiedyś nawrzucam tym aniołom co ją inpirowały. Oj oj oink.

jed. inf. kog. Od jajek do jabłek. Od faktów do hipotez. Aż chyba sobie tak na diagramie zrobię...
A model view kontroler można rozumieć jako pamięć wola intelekt, czy raczej jako pamięć intelekt wola? Gramatyka dialektyka retoryka? Chyba to drugie. Czyli view controller to jednak user? Oddzielić kontroler od widoku i modelu? Hmmm...
Dopisałem jeszcze kwalifikatory tematu myśli, takie moje tagi. I tak myślę... W tekście rozpoznawać temat myśli weług tego i badać przebiegi zmienności, statystykę... Narcyzm? Capricia?


Późniejsze jakieś impresje, które dopisałem tutaj, żeby było chronologicznie, a nie chciało mi się zaczynać nowego postu.

https://m.youtube.com/watch?v=LFasFq4GJYM
https://www.tekstowo.pl/piosenka,lorde,royals.html
Służą wdzięczne dzieci.
Tylko wtedy to jest godziwe.

"Bóg chce szczęścia dla Ciebie."
"Chcę być dzieckiem."
'Wróć do swoich pasji dziecka.'

Myśli które mi ostatnio chodzą po głowie, które gdzieś zapisałem albo czytałem:
- Bóg daje diabłu moc, wola jest diabła ale Bóg pozwala gdy to sprawiedliwe.
- Wielkości pudełka zapałek całe archiwum kultury ziemi.

A poza tym wstyd mówić nawet najbliższym osobom. "Aby na jaw wyszły zamysły serc wielu." Całościowo patrząc, moje życie jest haniebne. Tylko może sam jeszcze nie wiem dla kogo najbardziej. To zbyt poplątane. Mam często wrażenie jakby tylko Bóg mógł mi to rozwikłać. Więc Mu ufam i się nie szarpię. Kiedyś może rozwinę ten temat. Po co gorszyć jeśli moja wina i po co obmawiać jeśli kogoś wina, w obu przypadkach szkodziłbym sobie, poza tym nie mam potrzeby, poza tym to nieciekawe, poza tym nie muszę bo blog to jest rozrywka a nie spowiedź publiczna. Tak tylko sygnalizuję, żeby nie być całkiem zatwardziałym hipokrytą.

https://m.youtube.com/watch?v=lVPEJRDNbcA
Praktyki spiskowe...
Gatesowie tego świata...

https://m.youtube.com/watch?v=JmCZRPIdlMo
Już wiem żeby nie słuchać Pieczenik, Lee Wood, Robert Steel. Obiecywali i nic. Może Trump się o życie wystraszył.
Napisałbym to pod filmem, ale wyłączyli.
"Mieszka w najlepszych hotelach których jest właścicielem"
"Zadzieje się, ale nie w blogosferze"
No nawet sobie, k*, nie zdążyłem obejrzeć. >:-(

jed. Barszcz. Buraki zamiast ziemniaków. Mniej cebuli. Buraki jak najcieńsze plastry bo one są twarde, na wołowinie a nie na rybie, cytryna, solić na końcu.

Ciekawa zbieżność tematów o Niemczech. Nowości z Niemczech.
https://www.youtube.com/watch?v=nMuq-YfKw2c
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/rzady_wprowadzaja_obozy,p188595659
"rozumieć logikę narracji"

https://m.youtube.com/watch?v=e8pI32Qb-jc

https://m.youtube.com/watch?v=ASBgMlDeCK0
"w rosji nie ma pandemii"
"biden wycofa wojska z polski"

http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/odejscie_trumpa_i_wielki,p1376181161
Dziel i rządź wprowadził Bóg pod babelem. Ale chyba jeszcze wcześniej Obserwatorzy ze swoimi mitami. A najwcześniej Wąż swoimi fałszywymi informacjami, nieważne czy w nie wierzył.

szczepionkowcy i antyszczepionkowcy
https://groups.google.com/g/pl.hum.poezja/c/JL_hKF4S-ZU/m/2UPGAJqqCQAJ
Mózg ludzki czasem chroni się przed nieprzyjemnymi stanami naginając logikę. Z ewolucyjnego punktu widzenia to uzasadnione. Starsze partie mózgu są jak menedżer zadań w windowsie. Czasem jakiś proces trzeba ubić, żeby móc używać systemu. No i są też ludzie którym logika sprawia największą przyjemność i tacy którym emocje sprawiają największą przyjemność. Albo może jakoś inaczej to jest. W każdym razie to jest niesamowite że ludzi można tak oszukiwać. Ale przecież w każdym jest dziecko. Populiści grają na dziecku w ludziach.


fac_210121 toksyczne relacje

postlist:
prev? next?


https://www.facebook.com/groups/248429265734097/permalink/850562088854142/

@
Dlaczego facet nie potrafi zakończyć relacji. Tylko milczy, zwodzi?

#
Bo może się lituje?
Poznaj nastepnego i zaproś tego do twarzystwa.
Po reakcji poznasz co do Ciebie naprawdę czuje.

@
ale kto??? Chyba ona

#
Może oboje się litują. Jak odjąć od litości pogardę to zostaje miłosierdzie. A miłosierdzie jest twórcze. Dlatego ludzie może czasami tkwią w litowaniu się. W takim nieoczyszczonym miłosierdziu jakby.
.
Negatywne emocje przywiązują, gniew, pogarda, strach, zazdrość. Znam tą myśl w kontekście szatanów, że trzeba się wyzbyć negatywnych emocji wobec nich to wtedy się człowiek od nich uwalnia.
.
Mi to się chyba najtrudniej uwolnić od zazdrości, ale tak wobec ludzi. Zazdrości o posiadanie dzieci. Bo rzeczy to nie zazdroszczę.


https://www.facebook.com/lech.debski/posts/1138802166252167

@
#psychologiaprzetrwania #kobiety #kobieta #napad #samoobrona #samoobronadlakobiet
Prowadziłem wczoraj zajęcia dla grupy kobiet z psychologii przetrwania napadu na ulicy. Mówiłem o tym co się dzieje w psychice napastnika i jego ofiary, oraz o tym, jak nie dopuścić do napadu a także co zrobić jeśli jednak staniemy się celem ludzkiego drapieżnika. Poniżej załączam skrypt który napisałem na potrzeby szkolenia, myślę, że warto przeczytać. Skierowany jest głównie do kobiet, ale mężczyźni też mogą z niego skorzystać.
JAK PRZETRWAĆ NA ULICY- PSYCHOLOGIA NAPADU I OBRONY
Wychodzisz z pracy po dniu pełnym napięć i podchodzisz do samochodu. Czujesz się bezpiecznie, w końcu robisz to niemal codziennie i nigdy nic się nie stało. Nie zdajesz sobie sprawy, że do 80% napadów dochodzi w jednym z 3 miejsc: w pobliżu miejsca pracy, miejsca zamieszkania lub w jakimś miejscu często uczęszczanym przez ofiarę- na drodze do sklepu, ścieżce do joggingu itp. Ludzie czują się tam bezpiecznie, stają się mniej czujni- a przestępcy wiedzą jak to wykorzystać.
Kątem oka widzisz jakiegoś młodego człowieka w bluzie z kapturem stojącego w pobliżu. Wygląda jakby nic nie robił, tylko obserwował otoczenie. Widząc go czujesz jakieś ukłucie nieokreślonego niepokoju. Ignorujesz je, bo nie sądzisz, żeby mogło cię spotkać coś złego. (Niesłusznie- niemal każda ofiara napadu mówi o tym, ze tuż zanim została zaatakowana miała wrażenie, ze coś jest nie w porządku, lecz zignorowała ten płynący z podświadomości sygnał ostrzegawczy). Lekceważenie tego płynącego z podświadomości sygnału ostrzegawczego to twój drugi błąd.
Na wszelki wypadek nie patrzysz na niego „by go nie prowokować”- i jest to Twój trzeci błąd. W umyśle przestępcy stajesz się łatwym celem. Wie już, że się obawiasz konfrontacji i że łatwo będzie cię podejść. Nie zauważasz kiedy znalazł się przy Tobie, czujesz dopiero pierwsze uderzenie, po którym następują następne. Nic w całym dotychczasowym życiu nie przygotowało cię na taką agresję, na taką skoncentrowaną furię. To nie jest bokserski pojedynek, to jest brutalny niespodziewany napad mający na celu stłamszenie cię, zastraszenie, pozbawienie woli oporu. Napastnik krzyczy: „Kurwo, rób co ci każę, albo cię, kurwa, zapierdolę” i łapiesz się na tym, że zaczynasz mu ulegać. Zaczynasz wierzyć, że jedynym sposobem na przetrwanie jest spełnianie rozkazów napastnika. Jest to twój czwarty błąd.
Jeśli zostaniesz napadnięta przez mężczyznę, to prawie na pewno będzie on większy, cięższy, silniejszy, bardziej doświadczony w stosowaniu przemocy, bardziej bezwzględny, a napad nastąpi w warunkach tak przez niego wybranych, by zwiększyć jego szanse, a zmniejszyć twoje.
Zatem żeby przetrwać napaść i wrócić cało do domu, musisz być od niego MĄDRZEJSZA. Musisz rozumieć o co chodzi w przemocy, czego chce i czego obawia się napastnik i w jaki sposób obrócić to przeciw niemu.
RODZAJE PRZEMOCY
Przemoc dzieli się na dwa rodzaje: przemoc społeczną i aspołeczną. W przemocy społecznej chodzi o zdobycie przewagi w grupie, o pokazanie kto tu rządzi. Gdy dwa grzechotniki walczą o dominację, to oplatają się i siłują, nie używając zębów jadowych. Gdy dwoje nastolatków wdaje się w bójkę o dziewczynę, tłuką się pięściami po głowach (bardzo nieskuteczny rodzaj walki), aż zostaną rozdzieleni przez przyjaciół. Chodzi w niej o ustalenie miejsca w hierarchii społecznej i egzekwowanie praw grupy.
O ile w przemocy społecznej chodzi o relacje międzyludzkie (chociaż mocno pokręcone i patologiczne), to w przemocy aspołecznej ofiara w ogóle nie jest postrzegana jako człowiek. To już nie jest siłowanie się dwóch grzechotników w walce o dominację, to jest grzechotnik wbijający zęby jadowe w zaskoczoną mysz. Gdy zdesperowany narkoman na głodzie decyduje się kogoś napaść by zdobyć pieniądze na narkotyki, poszuka łatwej ofiary i napadnie ją niespodziewanie, tak by nie przyciągnąć uwagi, nie dać się zranić i nie trafić do więzienia (gdzie trudno o narkotyki). Przemoc aspołeczna nie jest walką, tylko polowaniem drapieżnika na ofiarę.
W przemocy domowej kobieta niemal zawsze pada ofiarą przemocy społecznej- jej partner bije ją by ustalić swoją dominację, swoją pozycję w grupie społecznej, by jej pokazać „kto tu rządzi”. W przypadku ataku na ulicy kobieta zazwyczaj staje się obiektem przemocy aspołecznej. Nie jest w ogóle postrzegana jako człowiek, tylko jako środek dzięki któremu napastnik zdobywa pieniądze lub zaspokaja swoje zwyrodniałe żądze.
CELE NAPASTNIKA
Czego chce napastnik? Może chcieć trzech rzeczy.
- Twoich pieniędzy lub kosztowności
- Twojego ciała (gwałt)
- Twojego życia (jeśli masz do czynienia z seryjnym zabójcą, lub jeśli nie chce zostawiać żywego świadka)
Czego nie chce napastnik?
- Nie chce przyciągać uwagi
- Nie chce by stała mu się krzywda, nie chce zostać zraniony lub zabity
- Nie chce trafić do więzienia.
Cele napastnika określają jego strategię działania. Aby je zrealizować:
1) Musi wytypować ŁATWĄ OFIARĘ, zaspokajającą jego potrzeby przy dopuszczalnym stopniu ryzyka.
2) Musi albo znaleźć taką osobę w miejscu gdzie nie ma świadków, albo ją zabrać w miejsce bez świadków. Wbrew pozorom częściej następuje drugi wariant, w odludnych miejscach trudno znaleźć odpowiednią ofiarę. Napastnik musi więc albo zastraszyć, albo zwabić ofiarę by udała się z nim w odludne miejsce
3) Tam musi albo ją psychologicznie zastraszyć by nie stawiała oporu, albo fizycznie pozbawić ją możliwości obrony.
Kluczową koncepcją jest wyrażenie „łatwa ofiara”.
Jeśli nie będziesz dla napastnika łatwą ofiarą, zrezygnuje z ataku.
- Jeśli go do siebie nie dopuścisz, staniesz się trudnym celem.
- Jeśli zaczniesz się zdecydowanie bronić, staniesz się trudnym celem.
- Jeśli zaczniesz głośno wrzeszczeć, zwracając uwagę, staniesz się trudnym celem.
PIERWSZA LINIA OBRONY- WCZESNE ZAPOBIEGANIE
Jak możesz nie dopuścić do siebie napastnika? Poza zwykłym zdrowym rozsądkiem (unikanie miejsc i sytuacji gdzie może stać ci się krzywda) najważniejsza jest UWAŻNOŚĆ.
Jeśli idąc po ulicy masz uwagę skierowaną na zewnątrz, automatycznie stajesz się trudnym celem dla przestępców. Nie chodzi tu o paranoiczne wypatrywanie zagrożenia w każdym kto się do ciebie zbliża, tylko o zwykłe skierowanie uwagi na zewnątrz. Przestępcy szukają ofiar zatopionych w myślach, słuchających muzyki, tekstujących, rozmawiających przez telefon- słowem każdego kto nie zwróci uwagi na ich podejście i do którego można się zbliżyć niepostrzeżenie. Jeśli twoja uwaga jest skierowana na zewnątrz, stajesz się trudnym celem i poszukają kogoś łatwiejszego.
Najprostszym sposobem kierowania uwagi na zewnątrz jest zadawanie sobie pytania: ” Co jest nowego? Co się zmieniło?” Poza tym, że umożliwia ci szybsze dostrzeżenie zagrożenia i czyni cię trudnym celem, taka praktyka uważności ma wiele korzyści psychologicznych.
Zwiększa twoją uważność na to, co się dzieje tu i teraz. Jest to wersja praktyki mindfullness ( jest to praktyka pracy z umysłem o najlepiej udokumentowanych korzyściach psychologicznych)
Trenuje twoją spostrzegawczość i wrażliwość zmysłów
Pomaga zapanować nad emocjami
Otoczenie cię postrzega jako osobę bardziej charyzmatyczną (jak wykazują badania dr Ellen Langer)
Łatwiej dopasowujesz się do zmieniających się okoliczności i podejmujesz lepsze decyzje.
Poza zagrożeniami łatwiej zauważasz piękne strony życia
Przestajesz się nudzić ??
Twoim drugim sprzymierzeńcem jest twoja INTUICJA.
Podstawową funkcją twojej podświadomości jest zapewnienie ci bezpieczeństwa. Nieustannie więc skanuje twoje otoczenie w poszukiwaniu źródeł potencjalnego zagrożenia. Gdy dostrzeże coś niepokojącego, wysyła do twojej świadomości sygnał alarmowy pod postacią strachu. Niestety ludzie często go lekceważą, mówiąc sobie „przecież nie ma się czego bać”, a potem statystyki policyjne idą w górę.
Bądź MĄDRZEJSZA. Jeśli codziennie skracasz sobie drogę idąc przez słabo oświetlony parking, a któregoś dnia zanim to zrobisz poczujesz nieokreślony strach pozornie bez powodu, zaufaj swojej intuicji i nie idź tamtędy. Jeśli wchodząc do windy z kimś nieznajomym poczujesz że coś jest nie w porządku i się go boisz, zaufaj swojej intuicji i nie wchodź, nawet jeśli by to dziwnie wyglądało. Twoja podświadomość nie wysyła sygnałów o zagrożeniu bez powodu. Zaufaj jej.
Kobiety mają wielką przewagę nad mężczyznami- z zasady znacznie łatwiej odczytują sygnały niewerbalne. ZAUFAJ SWOJEJ INTUICJI.
STRATEGIE NAPASTNIKA
Nawet jeśli nawykowo zachowujesz czujność i ufasz swojej intuicji, może się zdarzyć że masz gorszy dzień i staniesz się celem dla ludzkiego drapieżnika. W umyśle drapieżnika nie jesteś człowiekiem, więc nie ma żadnych wewnętrznych oporów przed zrobieniem ci krzywdy. Drapieżnik wie, że jesteś uwarunkowana regułami społecznego zachowania, które on ma za nic, a nawet wykorzysta przeciw tobie.
Sam atak jest zaplanowany i często poprzedzony chłodną kalkulacją zysku i potencjalnego ryzyka. Miejsce, czas , rodzaj i ofiara ataku zostają tak wybrane, by nie dać ofierze szans na obronę. Drapieżnik chce czegoś od ofiary, a przemoc lub jej groźba są tylko środkiem przy pomocy którego to uzyskuje.
Może się posłużyć dwiema strategiami:
1) Blitz. To nagły, niespodziewany atak na ofiarę która nawet nie spostrzega napastnika. Opis napadu na początku tekstu który czytasz, to opis typowego blitzu. Blitz może polegać na fizycznym zaatakowaniu ofiary, jej zastraszeniu, albo na połączeniu jednego i drugiego.
2) Uśpienie czujności ofiary podczas rozmowy (często jest stosowany osobisty urok i oszustwo), a gdy jej uwaga zostaje odwrócona następuje blitz- atak lub zastraszenie. W tej strategii napastnik wykorzystuje społeczne oprogramowanie ofiary, wpojone zasady współżycia społecznego przeciwko niej.
Pamiętajmy, że napastnik chce uniknąć zwrócenia uwagi, pójścia do więzienia i tego, by ofiara zrobiła mu krzywdę. Jeśli nadarzy się okazja by w ustronnym miejscu skrycie podejść blisko i zaatakować- skorzysta z niej. Przed atakiem stale obserwuje ofiarę i otoczenie, gotów zrezygnować z planu jeśli okaże się zbyt ryzykowny.
Może też zacząć rozmawiać z ofiarą (strategia druga), przeprowadzając tzw. interview. Uzyskuje dzięki temu trzy cele- niepostrzeżenie zbliża się do niej na odległość odpowiednią do ataku, usypia jej czujność, oraz w dalszym ciągu ocenia ofiarę, czy stanowi łatwy, czy trudny cel.
Oceniając ciebie podczas interview napastnik zwraca uwagę na:
- jak blisko pozwolisz mu podejść? Przyjmij pozycję de-eskalacji i powiedz „cofnij się”
- czy wdajesz się z nim w dyskusje i tłumaczysz, czy tez stanowczo określasz swoje granice?
- czy się zatrzymasz by z nim rozmawiać? (oznaka głębokich społecznych uwarunkowań że trzeba być grzecznym, albo ulegania woli innych- w obu przypadkach to coś czego szuka drapieżnik u ofiary).
Interview może być jednym pytaniem „przepraszam, jak dojść na ulicę XXX” podczas którego napastnik stale zbliża się do ciebie. Zazwyczaj tuz przed atakiem szybko się rozejrzy by sprawdzić czy nie pojawił się patrol policji- jest to dla ciebie sygnał, że masz zaatakować pierwsza.
Czasem napastnik musi rozmawiać z tobą dłużej, by uśpić twoją czujność i zabrać cię w ustronne miejsce. Gwałciciel nie rzuci się na ciebie na środku pełnej ludzi ulicy, musi zwabić cię do swojego mieszkania lub samochodu, albo wprosić się do twojego. W tym celu wykorzystuje przeciw tobie twoje oprogramowanie społeczne, nakazujące ci być miłą dla ludzi i nie stwarzać im problemów.
Może cię też próbować zastraszyć, byś z nim pojechała lub poszła w ustronne miejsce. Pokaże ci nóż i powie „wsiadaj do samochodu suko, albo ci potnę twarz”. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie daj się mu uprowadzić ani gdzieś zabrać. Możesz być na 100% pewna, że twoja sytuacja się tylko pogorszy, gdy znajdziesz się z nim sama w ustronnym miejscu. Albo zaatakuj, albo zacznij wrzeszczeć (pamiętaj, że nie chce zwracać na siebie uwagi!), albo jedno i drugie.
DRUGA LINIA OBRONY- GDY ZOSTAŁAŚ WYTYPOWANA JAKO CEL NAPADU
1) Gdy masz wrażenie, że ktoś za tobą idzie, albo próbuje do ciebie podejść, obróć się i uważnie obejrzyj tę osobę, tak, by miała wrażenie, że ją zapamiętujesz. Popatrz na twarz i na ręce (czy nie ma w nich broni), przeskanuj całe ciało. Wysyłasz sygnał „Widzę cię. Oceniłam ciebie. Jestem gotowa się bronic i będę dalej cię obserwować”. Zwykły człowiek nawet nie zwróci uwagi na to co robisz. Doświadczony drapieżnik zrozumie że się pomylił, bo jesteś trudnym celem. To jest dobry moment by przygotować do użycia gaz pieprzowy lub paralizator jeśli je posiadasz.
2) Gdy podchodzi do ciebie ktoś nieznajomy, nie pozwól mu podejść zbyt blisko. Wyciągnij ręce w pozycji de-eskalacji (wytwarzasz w ten sposób barierę między wami), powiedz stanowczo „cofnij się”. Pamiętaj o mowie ciała, określanie swoich granic musi być stanowcze (powinnaś to przećwiczyć).
Zwyczajny facet zrozumie, że możesz czuć się zagrożona, drapieżnik albo zrezygnuje, albo będzie się starał ci wmówić, że przesadzasz, że jesteś idiotką, histeryczką itp., próbując cię zawstydzić, obrócić przeciw tobie twoje oprogramowanie społeczne. „Co się wygłupiasz, nie przesadzaj, nie bądź taka, zawsze tak wszystkich traktujesz?” itp. Może tez próbować cię uspokoić, jednocześnie cały czas się zbliżając. Nie jest ważne co mówi, ważne jest CO ROBI i to, że narusza granicę która ustanowiłaś. Nie wdawaj się z nim w dyskusję, ani nie tłumacz. Granice które ustanawiasz nie są przedmiotem negocjacji.
3) Aby podejść do ciebie jak najbliżej, napastnik będzie się starał namieszać ci w głowie, zaciemnić sytuację, byś nie wiedziała, czy już masz się bronić, czy jeszcze nie. Jasno określając swoje granice („Cofnij się!”, albo „Zostań tam!” lub „Stój!”) klaryfikujesz sytuację. Jeśli dalej się zbliża, lub zaczyna grozić, atakuj pierwsza.
4) Kobiety zazwyczaj traktują pierwsze uderzenie jako ostrzeżenie i uderzają słabo, by nie zrobić krzywdy. To fatalny błąd, napastnik tylko się rozwścieczy i zaatakuje z pełną siłą. Twój atak wyprzedzający musi uniemożliwić napastnikowi zaatakowanie cię. MUSISZ DZIAŁAĆ Z PEŁNĄ SIŁĄ I DETERMINACJĄ BY ZROBIĆ MU KRZYWDĘ, ZANIM ON ZROBI KRZYWDĘ TOBIE.
Pamiętaj, że mimo społecznego warunkowania które od urodzenia programuje kobiety by były grzeczne i miłe, masz w sobie geny skutecznych wojowników i bezlitosnych zabójców (ci mniej skuteczni zginęli i nie przekazali swoich genów potomkom). Każda kobieta w obronie swojego dziecka, lub dziecka powierzonego jej opiece potrafi gołymi rękoma rozerwać na strzępy Hulka. Masz w sobie tę siłę, wystarczy ją wyzwolić.
Dla wielu kobiet tym, co wyzwala tę siłę jest myśl o zagrożeniu dzieci. Myśl, że miałyby się wychować bez matki często stanowi impuls przełamujący wewnętrzne blokady przeciwko zrobieniu krzywdy innemu człowiekowi i zmieniający strach w wole przetrwania.
Zamiast myśleć o tym co on może zrobić tobie, skup się na tym, co masz zrobić jemu. W ten sposób zmienisz strach w gotowość do agresywnego działania.
Odwróć jego uwagę (na przykład pytając „co chcesz żebym zrobiła?”) i celuj w czułe punkty: oczy i gardło. Jeśli cię nie widzi bo trze załzawione oczy, to nie zrobi ci krzywdy. Jeśli się krztusi rozpaczliwie łapiąc powietrze, to nie zrobi ci krzywdy. Dwa kolejne cele to krocze i uszy, są mniej pewne, lecz często skuteczne.
Po pierwszym uderzeniu kontynuuj atak, aż napastnik przestanie być zagrożeniem. Jeśli istnieje możliwość, że będzie cię gonił, złam mu nogę w kolanie lub w kostce. Uciekaj. Zawiadom policją, że zostałaś napadnięta. Rozmawiając z policją powtarzaj „zostałam zaatakowana” (nie „wydawało mi się że ma złe zamiary”, „wyglądał podejrzanie”, tylko „zostałam zaatakowana”) i upewnij się, że to co mówisz znajduje się w protokole zanim go podpiszesz. Pamiętaj, że prawo jest po twojej stronie!
OSTATNIA LINIA OBRONY- GDY ZOSTAŁAŚ NIESPODZIEWANIE NAPADNIĘTA
Opisane wyżej strategie powinny ci zapewnić bezpieczeństwo w większości wypadków. Możesz mieć jednak koszmarnego pecha, albo z jakichś względów przegapić sygnału o zagrożeniu i stać się przedmiotem niespodziewanego ataku.
W sytuacji nagłego zagrożenia utratą zdrowia lub życia Twój mózg zostaje zalany istnym koktajlem neuroprzekaźników i hormonów, ze słynną adrenaliną na czele. Zupełnie zmienia się jego funkcjonowanie, a wraz z nim zmienia się działanie Twoich zmysłów, Twojego ciała i umysłu.
Pojawia się widzenie tunelowe- widzisz ( i to bardzo wyraźnie) tylko to, co się znajduje w centrum pola widzenia (ok. 30%), tracisz natomiast zdolność widzenia tego co się dzieje z boku. Jest to o tyle ważne, że skupiając się na grożącym ci lub atakującym napastniku możesz nie zauważyć jego podchodzącego z boku wspólnika. Często występuje ograniczenie słyszenia. Osoby walczące często nie słyszą okrzyków ostrzegawczych osób trzecich lub poleceń policji która zjawiła się na miejscu napadu. Wiele osób w sytuacji ekstremalnego zagrożenia doświadcza spowolnienia przepływu czasu. Wszystko wydaje się dziać w zwolnionym tempie- niestety nie tylko ruchy napastnika, ale również Twoje ruchy wydają się bardzo wolne. Co gorsza, występuje utrata złożonych czynności motorycznych i koordynacji ruchów. Nawet mistrzowie sztuk czy sportów walki w sytuacji ekstremalnego zagrożenia życia nie są w stanie wykonać ćwiczonych przez wiele lat dźwigni jiu- jitsu, wyrafinowanych rzutów aikido czy precyzyjnych uderzeń karate lub kung fu. Z całego arsenału środków do walki wręcz pozostają do dyspozycji tylko najbardziej prymitywne i naturalne metody: tłuczenie na oślep, gryzienie, drapanie itp. Są to sposoby które były stosowane przez naszych odległych przodków w walce o życie z atakującymi ich drapieżnikami, nasze genetyczne dziedzictwo włączające się w sytuacji ekstremalnego zagrożenia. Często ludzie zagrożeni odczuwają wzrost siły – i jest to pozytywny czynnik, zwiększający twoje szanse na przetrwanie.
Najgroźniejsze zmiany dotyczą Twojego myślenia i emocji. Twoje dotychczasowe życie nie przygotowało Cię na taki rodzaj przemocy. Szok i zaskoczenie sparaliżują cię. Eksperci twierdzą, ze każdy, nawet wyszkolony zawodowiec w pierwszym momencie niespodziewanego ataku jest sparaliżowany, zamrożony i nie robi nic. Zawodowcy błyskawicznie wychodzą z tego umysłowego i fizycznego paraliżu, inni ludzie wolniej, jeszcze inni pozostają w nim do końca napadu lub do śmierci. Musisz jak najszybciej wyjść z tego stanu zamrożenia i paraliżu i zacząć działać.
Podczas napadu pojawia się jednak tendencja do zaprzeczania rzeczywistości :”To się nie dzieje naprawdę”, „To mnie nie mogło spotkać”, „To niemożliwe”. W Twoim umyśle mogą się pojawiać absurdalne, niezwiązane z sytuacją myśli w rodzaju: „Nie wiedziałem, że moja krew jest taka czerwona”, „Dlaczego to się dzieje”, „Czemu mnie to spotkało” itp. Umysł też ma tendencję do zapętlenia się- człowiek w ekstremalnym stresie powtarza jedną czynność, nawet jeśli nie przynosi rezultatu.
Bardzo często ten stan zamrożenia wydaje się wręcz przyjemny. Możesz mieć wrażenie, że to co się dzieje nie dotyczy Ciebie i nie trzeba nic robić. Oczywiście takie podejście dla Ciebie śmiertelnie niebezpieczne.
Aby przetrwać napad musisz za wszelką cenę przełamać ten stan paraliżu, zamrożenia i zaprzeczenia. Musisz zaakceptować to, że Cię napadnięto, rozpoznać stan zamrożenia i zacząć działać. Musisz zdobyć się na maksymalny wysiłek przełamania tego paraliżującego zniechęcenia, zmienić strach w pierwotną wściekłość i zaatakować napastnika. Bijący cię opryszek nie spodziewa się, że ofiara zwróci się przeciw niemu i że sam z drapieżnika zmieni się w ofiarę. Teraz z kolei on ulegnie zamrożeniu, paraliżowi i zaprzeczeniu. Da Ci to szansę na przetrwanie napadu i ucieczkę.
Na zakończenie jeszcze jedna ważna sprawa. W sytuacji ekstremalnego stresu związanego z napadem człowiek ma tendencje do bezkrytycznego słuchania poleceń i zapewnień napastnika. „Rób co ci każę, a nic ci nie zrobię!”- przestępca chce Cię obrabować czy zgwałcić, wiec czemu nie miałby kłamać? Jeśli ma broń to lepiej oddać mu pieniądze lub komórkę (choć nie gwarantuje to, że mimo oddania pieniędzy Cię nie potnie lub nie zabije), ale jak już pisałem nigdy, pod żadnym pozorem nie pozwól mu się zabrać w inne miejsce. Możesz mieć całkowitą pewność, że jeśli dasz mu się zabrać w ustronne miejsce, to Twoja sytuacja się znacznie pogorszy. Będzie mógł zrobić to, czego nie mógł zrobić w miejscu pierwotnego napadu. Lepiej zaatakuj go od razu. I pamiętaj- walcz do końca! Masz więcej do stracenia niż on, więc wyzwól w sobie pierwotną wściekłość i wolę przetrwania, a masz duże szanse wrócić cało do domu.
Opracował: Lech Dębski, www.nlp.pl
Lektury:
Gavin De Becker „Dar strachu”
Paweł Drożdziak „Zawsze bezpieczna”
Rory Miller „Facing violence”
Ćwiczenia dodatkowe
1. Przeczytaj jeszcze raz opis napadu z początku skryptu. Co możesz zrobić inaczej?
2. Przez jeden dzień wyobraź sobie, że jesteś ludzkim drapieżnikiem polującym na ofiarę. Kogo z osób które obserwujesz na ulicy wybierzesz jako swój cel? Dlaczego właśnie tę osobę? Jak możesz się do niej zbliżyć? Jak ją odizolujesz?
3. Prześledź swoją codzienną rutynę. Gdybyś miała napaść samą siebie, jak byś się do tego zabrała? To są właśnie takie momenty, kiedy warto zachować szczególną ostrożność.

#
Być może ten "stan paraliżu, zamrożenia i zaprzeczenia" to jest reakcja instynktowna prawidłowa. Podświadomość na pewno rozpoznaje, rozróżnia, czy atakuje zwierzę, czy człowiek. Być może przed powstaniem miast, ludzie się nie atakowali w taki sposób jak w miastach. Być może pierwsza genetyczna reakcja na bliskość człowieka to podporządkowanie, bo ludzie nie byli dla siebie jak zwierzę obcego gatunku. Dopiero twory neuronalne, mowa, uprawa, hodowla, pismo, miasta, maszyny... Dopiero one stworzyły środowisko, gdzie zaczęło się żerowanie ludzi na ludziach. Gwałt i zabójstwo to jedna z form traktowania innych ludzi jak nie ludzi. Psychopaci u władzy też tak myślą. Ludzie poprzez konstrukty neuronowe stanęli ponad innymi zwierzętami, ale zarazem te konstrukty, zmaterializowane, stały się nowym ekosystemem człowieka, który nagina genetyczne instynkty. U człowieka geny nie nadążyły za neuronami, jeżeli w ogóle od czasu powstania mowy człowiek ewoluuje. A teraz nam zrobią faktycznie nowe gatunki, za pomocą modyfikacji genetycznych człowieka na masową skalę przez pseudoszczepienia. Na szczęście ta mutacja ponoć ma być letalna, da bezpłodne osobniki.
.
Wola jest do tego co dla mnie dobre. Gdy drugi człowiek mnie nie kocha, nie chce dla mnie dobrze, chce mnie wykorzystywać, jestem dlam niego czy niej tylko zdobyczą zwierzyną, to wtedy nie ma do tego woli. Podświadomość lepiej ocenia sytuację niż pożądający umysł. Podświadomość dba o bezpieczeństwo. To przykre że kobiety i mężczyźnie tak tak robią. Że łudzą, kuszą pięknem, a tak naprawdę są rosiczkami, dzbanecznikami. Przykre że ludzie tacy są. Ale oni tacy są bo też chcą przeżyć, tylko sobie tego jasno nie uświadomili co z tego powodu robią z innymi. A skoro ja sobie uświadamiam, to moja podświadomość już mnie nie pcha do pewnych rzeczy. Przecież ja współczuję.


kog_210122 definicja operacji

postlist: ssol
prev? next?


https://main2.edu.pl/main2/courses/show/6/4/
Ciekawe sformułowania tu trafiłem:
"by nauczyć się nowego języka, nie wystarczy nauczyć się słów tego języka (co odpowiada nauce konstrukcji), lecz trzeba się także nauczyć budować poprawne zdania, a później dłuższe wypowiedzi (to właśnie odpowiada nauce programowania)"
"posługiwanie się nim polegało tylko na automatycznym wykonywaniu instrukcji przepisu. Zakłada się przy tym, że pewne pierwotne instrukcje tego przepisu są wykonalne, to znaczy, że są one zdefiniowane i w algorytmie nie musi się ich definiować, ale można ich używać"
Wykonalne = zdefiniowane.
Ciekawe zestawienie. Definicja rozdzaje konstrukcji,
przy czym czynności myślowe zrównane z fizycznymi.
Wykonalność znaczy realność, substancjalność.
Nie ma wykonalności bez istnienia, bez substancji.
To może być substancja natury duchowej nawet.
Definicja, obmyślenie, stworzenie.
Pytanie jak. Definicja to pytanie co i jak.
Może też gdzie, kiedy, przez kogo, dla kogo.
No bo poza osobami nie ma definicji.
Może jeszcze zwierzęta, gdy poczynają potomstwo,
dokonują definicji nowego organizmu.
Ale same nie definiują tak wiele.
Swój teren, swoje przeżycie.
Wykonują zadanie przeżycia.

"automatyczny czyli bez myślenia"
Poza tym ciekawe jest, że ludzie dobrze rozumieją
co znaczy myśleć i postępować automatycznie.
Definicja poprzez przykład, maszyny i człowieka
i ich czynności.

Z innego tematu.
U kobiety instynkt samozachowawczy jest mocniej związany
z instynktem przekazania życia, niż u mężczyzny.
Bo dziecko jest częścią ciała kobiety.
To troszeczkę skłania mnie do większej
akceptacji argumentu, moje ciało moja sprawa.
Troszeczkę, ale nie całkiem.
Może lepiej umiem zrozumieć uczucia tylko.

W każdym razie coś fajnego mi zaświtało przy tej niewłaściwej lekturze.
Utrwalam bo tam może być jakaś ciekawsza intuicja pod spodem,
tylko ja jej nie wydobyłem teraz całkiem.
Coś mi świta o wirtualność i myśleniu anioła, ale to koleina myślowa.
Chodzi o coś innego.

Poza tym ja teraz nie wiem jak uzywać allegro i codeblock.
Ale codeblock już miałem zainstalowane, do jakiejś korepetycji.
O bibliotece allegro sobie zanotowałem w 2004 roku, że chciałbym poznać.
Pomaga odstawienie netflixa i myśl, że ostatnia godzina jest teraz.
Umysł i tak sobie sponatnicznie wydrąży niszę zainteresowań i kontekstów.
Spokój to jest bardzo cenna rzecz. Nie umiałem go dawać.
DevC nie działo mi pod win10, ale teraz przecież mogę pod xp.

Zadanie. Autobus w przestrzeni stanów danych. Komputer kierowca. Algorytm mapa.

"proces zapisywania algorytmu w konkretnym języku programowania nazywamy kodowaniem. Sam język programowania narzuca ścisłe ograniczenia na operacje, których możemy używać w opisie algorytmu. Kodowanie należy zdecydowanie odróżnić od programowania. Programowanie jest pojęciem dużo szerszym i składa się między innymi z analizy zadania do rozwiązania, ułożenia algorytmu będącego rozwiązaniem tego problemu"

Ja się domyślam że tam im chodziło o konstruktywność i obliczalność w matematyce, ale analogia w robotyce jest ciekawa. Robot nie rozróżnia jak człowiek swoich myśli i czynów, bo nie ma ciała czującego, nie jest przywiązany tożsamością do konkretnego procesora i serwa.

Człowiek definuje poprzez nazywanie. Nazwa to skrót bloku danych w pamięci, adres, wskaźnik. Skoro algorytm to sposób przetworzenia czegoś, to algorytmem jest każda maszyna, metoda. Genom jest algorytmem, ciało ludzkie jest algorytmem, samochód jest algorytmem, każda wyuczona czynność jest algorytmem. Ludzie mają algorytm używania komputerów. A mimo to mówią o myśleniu i poprzez przykładową definicję odróżniają je od mechaniczności. Chyba jest tu utożsamienie myślenia z tworzeniem. Synonim mślenia jako czynności nie algorytmizowalnej, może tylko jeszcze. Wobec tego czym ja jestem ze swoją pętlą podstawową ssola, petlą cybernetyczną. Czy myślenie zdefiniowane w lekcji to pętla cybernetyczna? Tylko że działająca także na modelu, na wewnętrznych reprezetacjach? Zauważyłem że prawda to zgodność modelu z pomiarami i wyrażają ją słowa. Czy słowo, skrót, nazwa to idea obserwacji że otoczenie jest logiczne i jeżeli wewnętrznie przestrzegam logiki to będzie zgodność, czyli mój mdel będzie prawdziwy i mogę wydać z siebie na cześć tego, z tej radości, jakiś dźwięk i ten dźwięk zawsze będzie ten sam w moich neuronach bo struktura logiki zawsze będzie ta sama? Słowo to radość neuronów ze spoczynku?


pol_210124 anioły dzieci

postlist:
prev? next?


#
Systemy cywilizacyjne powodują słabość mężczyzn. Ludzie są upodlani żeby byli posłuszni. Tworzy się armie, korporacje. A ludzie są zasobem. Przez to mężczyźni są dysfunkcyjni. I kobiety też skutkiem tego.

Czy dawniej było podobnie?
Czy dałoby się to zrobić inaczej?
Ostatnio widziałem film o władcach Rosji i sobie tak westchnąłem do carycy Katarzyny o tym. Bo była korzystnie przedtawiona w tym filmie. Pojawiła mi się potem myśl, że co ona biedna mogła zrobić, rządząc śmiertelnymi ludźmi, że w ogóle wszystko się tak nie udaje przez to.
https://m.youtube.com/watch?v=w0Wmc8C0Eq0

Są sprawy przemijające i nieprzemijające. Politycy i układy się zmieniają. Ulepszanie się technologii nie.

Maszyny są najlepsze na daną chwilę jakie mogą być. Przez to ich idee nie przemijają.
A systemy złożone z ludzi, zespoły. Z tym bywa różnie. Są lepsze i gorsze. Są bohaterskie i są spodlone.
Dlatego część z nich przemija.

Zaś maszyny powoli się ulepszają. Dlatego tak fascynują ludzi. Są wyrazem ludzkiego rozumu. Czymś ponadczasowym. Jak gwiazdy.

Ludzie mają mnóstwo wizji, to jest taki ogrom współcześnie, tak bardzo na wyciągnięcie ręki.
https://www.youtube.com/watch?v=7mHpVSfqBoA
https://www.youtube.com/watch?v=IPXy6bCA3MI
A to wszystko blednie w porównaniu z tym co wyprawiają anioły. Roboty to jakiś analogon anioła. Fascynacja mocą większą niż moja. A przecież moc to nie szczyt możliwości ducha. My to też będziemy mieli:
http://minddancer2.cba.pl/pisarstwo/filozofia/filozofia.htm#028

blask: https://en.wikipedia.org/wiki/Dark_Phoenix_(film)
niezmienność: https://www.imdb.com/title/tt0081573/
gibkość: https://www.imdb.com/title/tt0489099/
subtelność: http://www.encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Przechodzimur

My to wszyscy będziemy mieli, jeżeli Bóg chrześcijański istnieje.
Ludzie tego pragną a nie dostrzegają, że mając dzieci, posiadają więcej niż to.
jakie to smutne, a zarazem pocieszające



drt_210127 martwy świat

postlist: fantastyka
prev? next?


https://m.youtube.com/watch?v=1OGaFcshvps
https://m.youtube.com/watch?v=l0gBsRemV80
Trumna przyleciała na Necromundę. Zeskanowała strukturę całej technosfery i usunęła ją. Odtworzyła biosferę i zasoby. Skorygowała słońce świata. Wysprzątała układ. Zostawiła hub technologiczny i terminal ssola. Gangi dostały swoje działy ziemi. Czas nekro się skończył. Z tego świata wywodzi się wiele galaktyk. Bolesna przeszłość 40k, doświadczenie warhammera, przestroga i uzasadnienie, dlaczego nie powinno być śmierci w kosmosie, pozostało jedną z pereł w koronie Boga. Argumentem, wyjaśnieniem, objawionym powodem dla którego przed sądem pierwszy świat nie miał dostępu do drzewa życia.
[ https://m.youtube.com/watch?v=ZQFUZQBOnNA ]
Do drt/spotkania.

org. lit. [organizacja, literatura]
Postlisty ssol/neos i ssol włączyć do postlisty/wątku kognitywistyka.
Tą są wątki zapoczątkowane na mojej stronie i jeszcze wcześniej w zeszytach, od początku, tylko nie umiałem tego klasyfikować.
Blog, komentarze, apokaliptyka to wątek polityka, ewentualnie historia. Polityka zawiera się jakoś w historii. Zwłaszcza ostatnimi czasy bardziej, gdy możliwości zapisu się rozwinęły.

jed. fiz. med. [jedzenie, fizjologia, medycyna]
Z narastaniem tłuszczu jest chyba tak że jelita się nie wydłużają a tylko oddalają od siebie, przetykają tłuszczami. Skóra tylko narasta, ma pionowe rozstępy, tak co centymetr, można je wyczuć i zobaczyć. Powinienem jeść mniej energetycznie, mniej ziaren. To mi się zaczęło od 5 klasy, od robienia sobie samemu frytek. Wtedy zaobserwowałem na wf brzuch u siebie i wstydziłem się go, ściągałem paskiem. Raz ten pasek mi się wysunął na chwilę i dlatego to w ogóle pamiętam, kojarzę.
Teraz mówię ciału że jak chcemy przeżyć w polsce, gdy zamkną zus, to musimy zużyć ten akumulator energii na pół roku, tak z ilości kalorii na kilogram tłuszczu nadwagi. Przeżycie to jest jedyne co może motywować, jak osoba jest po przejściach ze związkami. Jak zmądrzeje przez bolesne doświadczenia, jakieś różne wielkie utraty. Ja widzę że się zmieniam. Chciałbym jeszcze widzieć morze i jezioro i las. Nie ma nic bardziej wytwornego i rozkosznego. Żaden pałac nie jest tak piękny i przyjemny jak pałac przyrody. Mój pałac.
Ja chcę mieć za wieczne mieszkanie tylko niewielki statek, 500 metrów długości [50 metrów wysokość ładowni, prawie tyle co od poziomu morza do bedrocku, 210128]. Z możliwościami budowania takich pałaców przyrody. Statek terraformujący. I've got no roots, but my home was never on the ground.
[Tu żyjemy aby mężczyzna zapewniał bezpieczeństwo kobiecie. W niebie kobieta będzie w stanie obronić się sama przed wszystkimi mężczyznami jednocześnie. I tak samo każdy mężczyzna. Trzeba starać się dopóki jest się potrzebnym.
https://www.youtube.com/watch?v=48b0nhULavY
Pod żółtą gwiazdą nasze skóry mają tylko odcienie żółci. Możliwe że pod gwiazdą zieloną albo niebieską miałyby odcienie zielonego albo niebieskiego. 210128]
https://m.youtube.com/watch?v=PUdyuKaGQd4
Nawet będąc Bogiem nie chciałbym mieć dla samego siebie więcej. O tyle Go rozumiem. Aby mieć tyle co każdy, nie potrzeba być aż Bogiem. Tylko czasem człowiek tego nie może mieć w tym życiu i bardzo tęskni, aż mu się z tej tęsknoty może w głowie pomieszać. I trzeba przebaczać tym którzy się wydawali że mi dobrze czynią. Niedoświadczenie udziałem każdego z nas.


teo_210128 cv Jezusa

postlist: hipotezy teologiczne
prev next?



@
To jest Życiorys największego lekarza z lekarzy, mojego przyjaciela, którego ciągle potrzebuję i nie zrezygnuję, nigdy z jego pomocy.

Imię i nazwisko :
Jezus Chrystus

Stopień :
Syn Boży

Stanowisko :
Król nad Królami

Doktorat :
Król Wszechświata

Jego pomoc medyczna:
Duch Święty

Jego doświadczenie i praktyka:
Sprawy i rzeczy niemożliwe

Służba :
24 godziny

Jego specjalność :
Cuda

Jego narzędzia :
Wiara

Jego prezenty :
Obfitość w łaski

Jego książki :
Biblia

Choroby wyleczone :
Wszystkie

Koszty leczenia z choroby:
Twoja mocna wiara w Niego

Jego gwarancja :
Absolutna

Doradztwo :
Jego Serce

Niech ten lekarz przyjdzie do ciebie z wizytą jeszcze dzisiaj ????????
Ponieważ:

?? w chemii, On zamienił wodę w wino :( Jan 2:1-11)

??w biologii, począł się bez zapłodnienia naturalnego ( Mateusz 1-18y25)

?? w fizyce, zmierzył się z prawem przyciągania chodząc po wodzie i wstępujac do nieba (, Marek 6:49 y 16:19)

?? w ekonomii, odwrócił prawo matematyczne, nasycajac 5000 osób mając 5 chlebow ?? i dwie ryby ?? oraz zbierając to co zostało, jeszcze w 12 pełnych koszy (Mateusz 14:17-20)

??w medycynie, uzdrowil chorych i niewidomych bez przepisywania lekarstw, ( Mateusz 9:19-22 i Jan 9:1-15)

Historia o Nim mówi przed Nim i po Nim.
On jest Początek I Koniec.

W Biblii jest napisane, że nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Niego On jest Jedyną Drogą. (Jan 14:6)

A więc... Kto to jest
To jest mój Pan, i Zbawiciel, Jezus Chrystus?

Oczy, które czytają ??ten tekst nie będą się bać niczego.

Reka, która wyśle ten tekst nie wyśle go na próżno.

Człowiek największy w Historii :
JEZUS

V. ON NIE MIAŁ SŁUŻĄCYCH ALE NAZYWANO GO PANEM

V. NIE POSIADAŁ ŻADNEGO WYKSZTAŁCENIA i TYTUŁÓW NAUKOWYCH, ALE NAZYWANO GO NAUCZYCIELEM.

V. NIE MIAŁ ŻADNYCH RECEPT i LEKARSTW, ALE NAZYWANO GO LEKARZEM LEKARZY

V. ON NIE POSIADAŁ ŻADNEGO WOJSKA, ALE WSZYSCY KRÓLOWIE SIĘ GO BALI.

V. ON NIE WYGRAL ŻADNEJ BITWY WOJENNEJ , ALE ZDOBYŁ CAŁY ŚWIAT.

V. ZOSTAŁ POGRZEBANY W ZWYKŁYM GROBIE i TRZECIEGO DNIA ZMARTWYCHWSTAŁ.

Czuję się dumny służyć temu Królowi, który tak bardzo nas kocha : do tego stopnia ażeby darować Swoje życie za nas..

Ta wiadomość zrobi dużo dobrego dla innych osób...Nie trzymaj jej dla siebie, podziel się?????

#
http://minddancer2.cba.pl/audiobooki/audiobooki.htm#210128_cv_Jezusa
Chrystus to nie nazwisko, bo jego rodzice nie nazywali się Chrystus. Jezus z rodu Dawida. To jest nazwisko.
Chrystus to jest przydomek. Jak na przykład "Chrobry" albo "Wielki" albo "Odnowiciel" albo "Łokietek". Przydomek króla, albo w ogóle kogokolwiek jak na przykład [----].
Nazywano go nauczycielem bo tak w tradycji żydowskiej nazywa się każdego kto naucza ciekawe rzeczy w synagodze. Rabbi. Wtedy nie było takiej formalizacji tytułów. Ludzie to robili z zamiłowania a nie dla zarobku. Chyba tylko. Bo greccy nauczyciele kazali sobie płacić uczniom. U żydów nauka była czymś uświęconym, boskim.
Poczęcie bez zapłodnienia typowego to akurat dokonanie jego matki. Jako biolog to raczej regenerację kończyn potrafił robić.
Jeżeli król kosmosu to doktorat, to co jest profesurą?


"Grzeszący przeciw Stwórcy swemu niech wpadnie w ręce lekarza!" Syr 38,15
https://www.bitchute.com/video/6vALyYOexaED/?list=notifications&randomize=false
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S096999612030406X
Spike wirusa niszczy barierę krew mózg, kilkaset razy silniejsze toksyny, autyzm, schizofrenia u dziecka.
Kojarzę sobie: Czyli jak się szczepionką wyprodukuje te spike w ciele, to te efekty działają...