Komentarze do konferencji ks. dr Jose Maniparambil.

PDB#1.1 - Cud siedmiu dni #2_01
PDB#1.3 - Inkubacja wszechświata #2_02
PDB#1.2 - Elohim czy Allah? #2_03



Ks. dr Jose Maniparambil - PDB#1.1 - Cud siedmiu dni
https://www.youtube.com/watch?v=M19osO7JzHo

3:40 Skoro to tylko poemat, wiersz, poezja, to jak było naprawdę? Czy w ogóle współczesne chrześcijaństwo daje odpowiedź? Czy jedyne co wiemy, to że "Bóg stworzył", ale tak naprawdę nie wiemy jak ani kiedy? Skoro opis stworzenia z księgi rodzaju to tylko poezja, wymysł ludzki, mit piękny ale nieprawdziwy?

6:41 Może autor lubi 7, bo 7=2+5 a 2*5=10 to symbol rąk ludzkich ?

10:17 Jeśli Bogu o coś w tym chodziło, to tak kojarzę tą paralelę:
1,4 pamięć, Ojciec 2,5 intelekt, Syn 3,6 wola, Duch ?
Analogiczna myśl jest (chyba) u Hildegardy z Bingen, Jana od Krzyża, Katarzyny ze Sieny.
Hildegarda mówi (nie wiem gdzie) o gwiazdach, klejnotach, liściach,
ale ona mówi raczej o ciele-duchu-duszy niż o władzach duszy.
Jan od Krzyża mówi (w Pieśni Duszy) o władzach duszy i cnotach kardynalnych
pamięć - miłość, intelekt - wiara, wola - nadzieja.
Katarzyna ze Sieny mówi (w jednej modlitwie) o władzach duszy i osobach Trójcy
pamięć - Ojciec, intelekt - Syn, wola - Duch.

15:04 Skoro to poemat to skąd myśl o przymierzu 6+1 dni ?
Przymierze oznacza zamysł Boga, czyli 6+1 dni jako coś rzeczywistego. Mówienie o poemacie, i to jeszcze w sensie syntaktyczno-numerologicznym piszącego Żyda, jest sprzeczne z hipotezą 6+1 dni jako pierwszym przymierzu, kontrakcie.


Widzę że Ojciec jest skłonny interpretować opis stworzenia jako natchniony,
z celowo zakodowanymi hebrajsko symbolami siódemki,
jako treść pierwszego przymierza Boga z ludźmi jako współtwórcami.
Adam zapewne nie mówił po hebrajsku, więc te słowa raczej nie są przekazane ustnie od niego.
Sama idea siedmiu dni, stworzenia w siedem dni, siedem okresów, mogła być tak przekazana.
Ślad zaciera się po potopie, no bo kto mógł pamiętać słowa opisujące wydarzenia sprzed potopu?
Tylko Noe i synowie. A oni jeszcze nie mówili po hebrajsku, tylko językiem Adama.
Czyli zapis hebrajski raczej nie może pochodzić bezpośrednio od Adama,
stąd zgadzam się z tezą o ludzkim wkładzie w tekst.
( Kłóciłem się z siostrą Joanną Nowińską o to,
ale chyba jej do końca nie rozumiałem. )

Podoba mi się Ojca wyraźne stanowisko o tym że kosmos jest dla ludzi.
Sam stykam się z ufologią, która twierdzi inaczej,
i jest podobna do Lucyfera ze Steinrowskiej pary pojęć Aryman-Lucyfer,
czyli niedojrzała technologia w opozycji do zezwierzęconej natury.
(Wiem o tym stąd: https://youtu.be/3GF-LQaRpOM?t=766 )
Lubię ludzi z kręgów ufologii za ich sprzeciw wobec technizacji,
ale zarazem są oni antychrześcijańscy.
(Stąd ich znam: https://www.youtube.com/user/niezaleznatelewizja/videos )
Także współczesny kościół rzymskokatolicki nieśmiało skłania się w stronę ufologii.
(Wiem to między innymi stąd:
https://www.youtube.com/watch?v=wKrDDz0mULA 200427
https://www.youtube.com/watch?v=SANUO4q2OSc 200507
https://www.youtube.com/watch?v=ZwZEJ0g0VNE 200828
https://www.youtube.com/watch?v=w4OUu3qeeuM 200604 głównie z tego fragmentu )
Dlatego głos Ojca jest dla mnie cenny.



Ks. dr Jose Maniparambil - PDB#1.2 - Elohim czy Allah?
https://www.youtube.com/watch?v=GAcClqYcBCs

8:40 Brian Godawa, Noah Primeval, Appendix A
W Biblii 'elohim' to określenie na: anioły, diabły, zmarłych, Boga.
Słowo to występuje między innymi w:
Psa 8:5, Heb 2:7, Psa 138:1, Psa 82:6, 1Sam 28:13, Deu 32:17, Deu 10:17, Deu 32:43.

----

Tu mówią, że 'Allah' to znaczy 'przekleństwo':
https://youtu.be/RLVsI_WYSM0?t=514

https://www.google.com/search?q=strong+dictionary+h423
http://kingjamesbibledictionary.com/StrongsNo/H423/curses/0
https://www.blueletterbible.org/lang/lexicon/lexicon.cfm?ot=NASB&strongs=h423&t=kjv#lexSearch

----

http://wsercupolska.org/przeczytaj/Ks.%20prof.%20Michal%20Poradowski%20Talmud%20czy%20Biblia.pdf

Bo cóż to jest MAHOMETANIZM? Jest to żydowska religia wypracowana przez żydów
dla Arabów. Arabowie, według Biblii, to stryjeczni bracia Żydów, gdyż także wywodzą
się z Abrahama, będąc potomstwem Izmaela, syna Abrahama i jego niewolnicy Agar,
którą wydalił wraz z dzieciątkiem na żądanie swej żony i krewniaczki Sary.
To „wypracownie” odrębnej religii dla Arabów przypisuje się zwykle Mahometowi (570-
632), jednakże ostatnie studia wykazują, że Mahomet tylko posłusznie wypełniał zlecenia
pewnego rabina z Mekki, a którego nazywał Archaniołem Gabryjelem, jako iż Mahomet
twierdził, że otrzymał objawienia z Nieba przez pośrednictwo Archanioła Gabryjela, ale
w rzeczywistości tym „archaniołem” był ów rabin, stąd też religia muzułmańska jest
tylko wariantem judaizmu dostosowanego do kultury i zwyczajów Arabów. Przypuszczać
też można, że w ten sposób żydzi chcieli nie dopuścić do nawrócenia się Arabów na
wiarę chrześcijańską, a jednocześnie zbliżyć ich do siebie, gdyż przez całą swą historię
zawsze musieli współżyć z Arabami, łączą ich bowiem nie tylko związki krwi, ale także
związki przeżyć i kultury.

Podejrzenia co do tego są bardzo dawne, ale dopiero w ostatnich latach, to jest po drugiej
wojnie światowej, ukazało się wiele poważnych studiów na ten temat. Niestety, fanatyzm
religijny niektórych ośrodków katolickich, jaki zapanował po Soborze Watykańskim
Drugim, a najściślej związany z ekumenizmem, który utożsamia się z synkretyzmem,
czyli z dążnością do wytworzenia jednej światowej religii, jako syntezy wszystkich
wierzeń, a która miałaby wyrugować i zastąpić wiarę Chrystusową, spowodował, że
wiele najważniejszych i najpoważniejszych studiów nad islamem brutalnie i
systematycznie zwalcza się aż do dziś. Na skutek tego wiele prac dotyczących islamu
zostało zniszczonych (co za barbarzyństwo, co za kryminalna nietolerancja!), a ich
autorzy byli i są nadal prześladowani, bo będąc, w tym wypadku zakonnikami, muszą
posłusznie ulegać swoim przełożonym, a ci stali się już fanatykami synkretyzmu,
wielokrotnie potępianego przez Kościół. To to wbrew nauce i postawie Drugiego Soboru
Watykańskiego, który właśnie podkreślał uszanowanie sumienia każdego człowieka, a
więc i wolność myśli i przekonań, wolność studiów jako poszukiwanie prawdy, a
Prawdą najwyższą jest Chrystus Pan, bo sam powiedział o sobie „Ego sum veritas” (J
14,6), w ostatnich latach prześladuje się uczonych mnichów za to, że odkryli, iż owym
Archaniołem Gabryjelem, który rzekomo ukazywał się Mahometowi i dyktował mu tekst
Koranu, był poprostu uczony rabin z Mekki.
I tak na przykład, wspaniałe dzieło osiemsetstronicowe pewnego mnicha, który je
opracował i wydał drukiem pod pseudonimem Abd Oul-Masih Al-Ghalawiry, L’eclosion
de l’Islam et la personne de Mohammed, dwa tomy, Maison Carre, Alger, zostało w
całości spalone z rozkazu przełożonych tegoż zgromadzenia i zachowało się tylko kilka
egzemplarzy. A druga praca tegoż autora, ale wydana po kryjomu i pod innym
pseudonimem, a mianowicie: Sadeo Khairouddin, Les Miracles, Beyrouth, 1972, także
została spalona z rozkazu przełożonych zakonnych (co za wstyd dla Kościoła), ale autor
uratował rękopisy i zdołał je wydać ponownie. Oba te dzieła wystarczają, aby położyć
kres mitowi jakoby Mahomet miewał objawienia.

Także i inny znany wielki uczony i znawca Islamu, ojciec dominikanin R.P. Gabriel
Thery był zmuszony – wobec owej sytuacji prześladowania – pracować w ukryciu i prace
swe o Islamizmie wydawać także pod pseudonimem, aby nie uległy barbarzyńskiemu
zniszczeniu, a są to studia o niebywałej wartości. Pierwsze jego dzieło, złożone z
czterech tomów, wydane pod pseudonimem Hanna Zakarias, L’Islam enterprise juive.
De Moise a Mohammed. Pierwsze dwa tomy zostały wydane w roku 1955, a drugie dwa
w roku 1963. Nieco później, tenże autor wydaje pod innym pseudonimem dzieło Faux
Coran et Vrai Mohammed, Paris, 1960, a więc ukazało się ono w rok po śmierci autora,
Wspomniane wyżej książki R.P. Gabriela Thery stanowią tylko małą część jego studiów
nad Islamem, a według nekrologu, napisanego o nim przez słynnego filozofa tomisty
Etienne Gilsona, lista tych prac zajmuje aż 95 stronic w czasopiśmie Archives d’Histoire
Doctrinale et Litteraire du Moyen-Age.
Tezą główną owych dzieł ojca Thery jest, że Koran nie zawiera żadnych objawień, ani
bezpośrednich danych wprost od Boga, anie też pośrednich dyktowanych przez
Archanioła Gabriela, jak to usiłuje wmawiać w czytelnika rzekomy prorok Mahomet, a
tylko jest spisany przez Mahometa pod dyktando rabina z Mekki, stąd też Koran jest
mieszanką różnych starych tradycji religijnych Wschodu i Starego Testamentu, a więc
judaizmu i mozaizmu, a dostosowaną do mentalności i życzeń Arabów i tak
zredagowany, aby jednocześnie usposobić Arabów przeciwko wierze Chrześcijańskiej,
czyli jest to „odtrutka” na Chrześcijaństwo, dzięki czemu tak Arabowie, jak i inne ludy,
które przyjęły mahometanizm, zostali w ten sposób „zaszczepieni” przeciwko
Chrześcijaństwu.

Wspomniane prace i studia wywołały żywą polemikę i przyczyniły się do wyświetlenia
sprawy Islamu. Niestety, fanatyzm części duchowieństwa katolickiego nadal utrzymuje
starą i kłamliwą teorię co do pochodzenia mahometanizmu. W latach sześćdziesiątych
ukazały się polemiczne artykuły o tych studiach w różnych czasopismach, a głównie w
Itineraires, przede wszystkim znanego teologa R.P. Th Calmel, Le judaism du Coran,
Les origines juive de l’Islam, Par Moise vers Jesus-Christ, etc., oraz innych
specjalistów od Islamu.
Okazało się także, że podejrzenia co do Koranu, a więc że jest on dziełem żydowskim
istniały już dawniej, ale brakowało jeszcze niektórych dowodów i te zostały dostarczone
przez wspomniane studia z ostatnich lat. Sama teza, że Koran został wypracowany przez
żydów jest doś dawna i jest na ten temat wiele prac pisarzy angielskich, jak na przykład
Torrey, The Jewish Foundation of Islam lub Sweetman, Islam and Christian Theology,
ale były one przemilczane.



Ks. dr Jose Maniparambil - PDB#1.3 - Inkubacja wszechświata
https://www.youtube.com/watch?v=FTIIA2oJXdU

Ciekawe stwierdzenie że "haares" to znaczy "materia".
https://biblehub.com/interlinear/genesis/1.htm

Może tak być że Izraelici zaczerpnęli od Babilończyków podczas wygnania. Ale mogli też to zrobić wcześniej. Sumerowie byli potomkami Noego, dziadek Abrahama jest wyobrażony przez Godawę jako jeden z generałów Nimroda. Już Abraham mógł znać opis stworzenia.

O Abzu słyszałem od Tellingera,
że tam przed potopem kopali złoto i zostawili struktury i artefakty takie że nauka akademicka to wycisza.
https://michaeltellinger.com/

Walka bogów to mit Obserwatorów. Mówienie na podstawie tego mitu że świat dlatego jest zły, że materia jest zła, to jest teozofia Steinera.

Bardzo fajny argument za użyciem wyrazu Allah przez współczesnych chrześcijan, podobnym do użycia motywów babilońskich przez Żydów.

Świat jako emanacja i potrzeba ucieczki z niego - tak widzą świat demony. Babiloński i wedyjski mit to doktryny demonów.

Gołębica Ducha Świętego wysiadująca pierwotną materię aż wykluwa się z tego kosmos. Ale to jest piękne.

Skoro Allah to może Simurghica Ducha Świętego? Samica islamskiego Simurgha?